Lockdown w Europie. Zmniejszyło się zanieczyszczenie powietrza, wzrosło zużycie plastiku

Europejska Agencja Środowiska (EEA) poinformowała, że podczas lockdownu spowodowanego pandemią koronawirusa, w Europie odnotowano niższe poziomy emisji dwutlenku węgla, a co za tym idzie – poprawienie jakości powietrza. EEA podkreśla jednak, że są to krótkotrwałe efekty pandemii. Ponadto odnotowano gwałtowny wzrost zużycia jednorazowych przedmiotów z plastiku.

Pandemia koronawirusa zbiera żniwo na całym świecie, jednak obecnie to Europa stała się ogniskiem nowych zakażeń. W Polsce odnotowano ponad 550 tys. zakażeń. Sytuacja wygląda znacznie gorzej w innych europejskich krajach, takich jak Niemcy (ok. 670 tys.) czy Francja (1,75 mln), gdzie rząd zdecydował się na wprowadzenie całkowitego lockdownu do 1 grudnia 2020 roku.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Czystsze powietrze i mniej hałasu

Jednak, jak stwierdziła Europejska Agencja Środowiska w oświadczeniu, lockdown „może mieć bezpośredni, krótkoterminowy, pozytywny wpływ na nasze środowisko, zwłaszcza pod względem emisji i jakości powietrza, chociaż prawdopodobnie będą to zjawiska tymczasowe”.

Według danych agencji Unii Europejskiej, stężenie dwutlenku azotu (NO2), gazu emitowanego głównie z pojazdów, który może powodować choroby układu oddechowego, gwałtownie spadło w krajach, w których wiosną 2020 roku zamknięto gospodarkę. Jak czytamy w oświadczeniu, stężenie NO2 obniżyło się o 61% w Hiszpanii, 52% we Francji i 48% we Włoszech – czyli we wszystkich krajach, w których obowiązują ścisłe obostrzenia.

Europejska Agencja Środowiska zauważyła także, że obniżył się poziom zanieczyszczenia hałasem.

Rośnie popyt na plastik

Pandemia ma jednak więcej negatywnych skutków, niż mogliśmy do tej pory sądzić. Do kryzysu zdrowotnego i gospodarczego dołączył teraz znaczny wzrost zużycia plastiku. Zdecydowanie częściej kupowaliśmy sprzęt ochronny, taki jak maski, rękawiczki czy środki do dezynfekcji rąk, sprzedawane zazwyczaj w plastikowych butelkach. Dodatkowo restauracje, zmuszone do serwowania wyłącznie dań na wynos, wykorzystywały w tym celu plastikowe pojemniki.

Wzrost popytu na te produkty może stanowić wyzwanie dla wysiłków Unii Europejskiej, związanych z ograniczeniem zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi i przejściem w kierunku bardziej zrównoważonego systemu gospodarowania odpadami – czytamy w oświadczeniu.

Pandemia doprowadziła również do gwałtownego spadku cen ropy naftowej. Z tego powodu produkcja plastiku z paliw kopalnych stała się tańsza i bardziej opłacalna niż wykorzystywanie materiałów z recyklingu.

Źródło: euractiv.com