Ludzkie śmieci – pułapka dla zwierząt. Publikacja naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego

Ludzkie śmieci – pułapka dla zwierząt. Publikacja naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego

Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego przeprowadzili badania, poświęcone globalnemu problemowi zaśmiecania, który dla zwierząt okazuje się śmiertelną pułapką. Z powodu odpadów pozostawianych przez ludzi giną nie tylko ptaki, ryby, płazy i gady, lecz także szopy, sarny, niedźwiedzie, psy i koty. 

Zwierzę traktuje słoik jako materiał budulcowy gniazda

Jak dowodzą autorzy badań, najczęstszą pułapką są słoiki oraz puszki po napojach i żywności. Wiele zwierząt nie zdążyło jeszcze wykształcić odpowiedniej reakcji na kontakt z materiałami pochodzenia antropogenicznego, dlatego myli je z jedzeniem, materiałem budulcowym gniazda, czy nawet partnerem. 

– W konsekwencji zwierzęta giną na skutek zaplątania w żyłki lub z głodu – z żołądkami wypełnionymi różnymi odpadkami – tłumaczy dr Krzysztof Kolenda z Uniwersytetu Wrocławskiego. 

Fot. The National Wildlife Federation

Odpowiednie dane znaleziono w Internecie

Przygotowaniem publikacji zajął się zespół naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego: studentka biologii Monika Pawlik, dr Krzysztof Kolenda, dr hab. inż. Marcin Kadej, dr hab. Adrian Smolis i Natalia Kuśmirek. Analizowali oni dane dostępne w Internecie, znalezione m.in. przy pomocy wyszukiwarki Google Images oraz mediów społecznościowych. Interesowali się doniesieniami o zwierzętach, które utknęły w pojemnikach zalegających w środowisku. Naukowcy zebrali łącznie ponad 500 doniesień z 51 krajów, pochodzących z lat 1999 – 2019. 

Fot. The National Wildlife Federation

W tarapatach nawet niedźwiedzie i kobry

Zwierzęta najczęściej klinowały się w słoikach oraz puszkach po napojach i żywności. Najwięcej przypadków dotyczyło ssaków (prawie 80% wszystkich danych) i gadów (ok. 15%). 

– Co zaskakujące, znaczna część znalezionych przypadków dotyczy zwierząt średnich i dużych. Wśród ssaków były to gatunki synantropijne, np. szopy, skunksy i zwierzęta udomowione (psy, koty), ale także ssaki kopytne i duże drapieżniki, jak niedźwiedzie. W przypadku gadów odnotowano przede wszystkim węże i jaszczurki, w tym duże gatunki waranów, jak waran z Komodo – komentuje dr Kolenda. 

Autorzy badań twierdzą, że w ponad 80% przypadków udało się uratować zwierzę – nawet jeśli był to duży drapieżnik jak niedźwiedź, czy jadowita kobra. 

Zagrożenie dla bioróżnorodności

Eksperci podkreślają, że ponad 12% zidentyfikowanych kręgowców jest zagrożonych wyginięciem wg IUCN, natomiast kilka kolejnych gatunków figuruje w regionalnych czerwonych księgach. 

Fot. Twitter Give a Hand! FBW

Nie podlega wątpliwości fakt, że należy podjąć natychmiastowe działania zmierzające do ochrony bioróżnorodności. A do takich można zaliczyć akcje sprzątania środowiska, system kaucyjny dla butelek i puszek, czy edukację ekologiczną.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl