Miks energetyczny Niemiec w 2019 – więcej energii z OZE niż z węgla

W 2019 roku zużyta przez odbiorców końcowych energia elektryczna w blisko 43 procentach pochodziła ze źródeł odnawialnych – podaje ośrodek analityczny Agora Energiewende (AE). Warto zauważyć, że instytut Fraunhofer ISE mówił o ich udziale w miksie na poziomie nawet 46 proc. 

AE wskazał, że w 2019 roku energii elektrycznej z węgla wyprodukowano aż o 31 procent mniej w porównaniu z rokiem poprzednim. Jeśli chodzi o energię z gazu, to jej udział wzrósł o 11% ze względu na niższe koszty produkcji w porównaniu ze spalaniem węgla. Duży wpływ wywierają tutaj rosnące ceny certyfikatów na emisję dwutlenku węgla. Co więcej jesteśmy też świadkami niezmiennej polityki Berlina, która nie zatrzymuje się z wyłączaniem elektrowni atomowych.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Wspomniany Fraunhofer ISE obliczył, że w minionym roku wytworzono 513 TWh prądu, z czego aż 236 TWh pochodziło ze źródeł odnawialnych. Z analiz obu instytucji wynika, że w Niemczech więcej energii pochodzi z OZE i biogazu niż z węgla i atomu. 

Drugą stroną medalu jest wzrost emisji zanieczyszczeń z sektora budowlanego i transportowego, w którym nadal dominuje wykorzystanie paliw kopalnych, co równoważy ogólną emisję zanieczyszczeń. 

Wzrost udziału OZE wynika z rynkowego wzrostu fotowoltaiki, dobrego sezonu wiatrowego oraz spadających cen energii pochodzącej z tego typu technologii. Należy jednak zauważyć, że tylko fotowoltaika się rozwija. Analitycy przewidują, że trwający spadek inwestycji w energię wiatrową, w tym w elektrownie offshore, będzie trwał u naszych sąsiadów jeszcze przez kilka lat. 

źródło: gramwzielone.pl