Natura zatacza koło. Ziołolecznictwo powraca do łask

Natura zatacza koło. Ziołolecznictwo powraca do łask

Medycyna zawsze była eklektyczna, ponieważ łączyła w sobie wiele teorii nie zawsze wzajemnie powiązanych, a niekiedy nawet sprzecznych. W ostatnich latach przeróżne, a kiedyś kontrowersyjne metody kwestionowane przez naukę takie jak np. akupunktura, aromaterapia czy hipnoza znajdują dziś powszechne zastosowanie. Czy podobnie jest w przypadku ziołolecznictwa?

Od kilkudziesięciu lat jest zauważalne ponowne zainteresowanie produktami, a w tym lekami pochodzenia roślinnego, ze względu na brak skutków ubocznych. Czy jest to zwiastun powrotu do natury? 

Dlaczego ziołolecznictwo nie jest powszechnie spopularyzowane? 

Do połowy XIX wieku większość stosowanych leków pochodziła ze świata roślin, a ich praktyczne wykorzystanie w lecznictwie wynikało z wieloletniego doświadczenia opartego na przekazach ustnych i pisanych. Najstarsze dostępne źródła pochodzą z Chin, Indii i Egiptu, lecz ziołolecznictwo możemy również znaleźć w dziełach Hipokratesa, Alena, czy Paracelsusa. Słynny Papirus Ebersa z około 1550 r. p.n.e. zawiera około 900 recept, w większości składających się z substancji roślinnych. Wiele wymienionych w nich roślin stosujemy do dziś, a ich zastosowanie jest identyczne, jak np. mięta, aloes, czy siemię lniane.

W XIX w. nadeszły wielkie odkrycia: Serturner otrzymał z opium morfinę, Pelletier i Caventou uzyskali chininę i zdawało się, że będzie to triumf dla roślinnych substancji czynnych, lecz w równoległym czasie nastąpił szybki rozwój przemysłu chemicznego. Proste i ściśle określone substancje chemiczne wywoływały szybki i skuteczny efekt, a mechanizm ich działania był o wiele łatwiejszy do wyjaśnienia. W związku z tym roślinne substancje lecznicze były stopniowo usuwane z aptek i praktyk lekarskich. 

Lecz się ziołami. Przegląd kilku polskich roślin leczniczych

ANTHEMIS NOBILIS – RUMIAN SZLACHETNY

Występowanie: w Europie rzadko występuje w stanie dzikim, przeważnie jest uprawiany.

Przykładowe postacie leku: stosuje się przeważnie w postaci sproszkowanych kwiatów. Wykonuje się również napar przeznaczony do kompresów.

Zastosowanie: w stanach skurczowych narządów trawiennych, w bolesnym miesiączkowaniu, w bólach newralgicznych i w zaburzeniach żołądkowo- jelitowych. Zewnętrznie w postaci kompresów w powierzchniowych zakażeniach, podrażnieniach skóry i błon śluzowych.

EQUISETUM ARVENSE – SKRZYP POLNY

Występowanie: powszechnie w całej Europie, w Polsce jako chwast.

Przykładowe postacie leku: 10-20g ziela na 2 szklanki wody (gotować 15 min).

Zastosowanie: pomocniczo w miażdżycy naczyń, szczególnie w początkowym okresie, w stanach zapalnych dróg moczowych, kamicy nerkowej. Najlepiej stosować go w mieszankach z innymi ziołami.

MELISSA OFFICINALIS – MELISA LEKARSKA

Występowanie: w rejonie Morza Śródziemnego, powszechnie uprawiana również w Polsce.

Przykładowe postacie leku: wyciąg płynny z liści melisy wchodzi w skład kropli Nervosol ( ½ -1 łyżeczka 2-4 razy dziennie w ¼ szklanki wody). 

Zastosowanie: stany ogólnego pobudzenia nerwowego oraz spowodowane na tym tle zaburzenia rytmu serca, nagłe zmiany ciśnienia tętniczego krwi, zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego. Ponadto ziele melisy stosuje się w bezsenności oraz braku łaknienia.

MENTHA PIPERITA- MIĘTA PIEPRZOWA

Występowanie: roślina jest mieszańcem otrzymanym w Anglii. Uprawiana w wielu krajach, również w Polsce na dużą skalę.

Przykładowe postacie leku: napary (zwykle 4g na szklankę wrzącej wody), wchodzi w skład kropli i granulatów, w postaci płukanek jamy ustnej, w postaci olejków stosowanych do wcierań w bólach reumatycznych, nerwobólach itp.

Zastosowanie: przetwory z liści mięty, olejek lotny i mentol znalazły szerokie zastosowanie w lecznictwie. W schorzeniach skóry i w lekkich zakażeniach górnych dróg oddechowych, w zapaleniu dziąseł, gardła, krtani oraz podczas migreny. W chorobach przewodu pokarmowego oraz w zakażeniach bakteryjnych.

 Na co jeszcze warto zwrócić uwagę ?

Wiele roślin leczniczych ma kilka tzw. “ras chemicznych”, które różnią się od siebie występującymi w nich związkami. Przykładowo głównymi związkami krwawnika pospolitego jest chamazulen, związki flawonoidowe, substancja gorzka achilleina, laktony seskwiterpenowe, grabnik, cholina i sole mineralne. Tylko jedna z odmian krwawnika pospolitego zawiera azulen. Surowiec zbierany ze stanu dzikiego zawiera 0-12% azulenu. 

Każdy ze składników odpowiada za inne działanie, dlatego przed zakupem warto sprawdzić, czy skład chemiczny danej odmiany odpowiada naszemu zapotrzebowaniu. Jeśli sami zbieramy zioła, korzystajmy z atlasu, jeżeli nie mamy pewności co do ich działania.

Źródło: “Ziołolecznictwo- Poradnik Dla Lekarzy” pod redakcją doc. dra hab. Aleksandra Ożarowskiego