Oddajmy lisowi futro – rzeźba z przesłaniem i zbiórka futer

Czy futra wyszły już z mody? Nawet jeśli, to wciąż co roku miliony zwierząt w Polsce są hodowane w ciasnych klatkach i zabijane na potrzeby przemysłu futrzarskiego. W Warszawie trwa zbiórka futer, z których ma powstać ogromna rzeźba lisa. Cel – sprzeciw wobec działania przemysłu futrzarskiego.

Futro należy do lisa

Pomysłodawczynią projektu gigantycznej rzeźby lisa jest artystka Ida Karkoszka. Zorganizowała ona akcję zbierania futer i wszystkich innych akcesoriów pozyskanych z sierści zwierząt. Zgromadzone materiały mają posłużyć do obszycia rzeźby zwierzęcia. W „Oddajmy lisowi futro!” może się włączyć każdy, kto jest w posiadaniu futer. Działaniom towarzyszy przesłanie ochrony praw zwierząt i zaprzestanie przetrzymywania ich w klatkach.

Futra pokryją już w części zrobioną rzeźbę, która będzie mieć wymiar symboliczny. Oddanie lisowi jego futra to metaforyczny gest, zwracający uwagę na skalę globalnego problemu wykorzystywania zwierząt do własnych potrzeb.

Gdzie jest prowadzona zbiórka?

Nienoszone futra można oddawać w wybranych miejscach w Warszawie. Na zbiórkę wybrano powszechnie znane w kraju pojemniki na używaną odzież i akcesoria. Odpowiednie pojemniki zostały oznaczone i nie bez powodu znajdują się w pobliżu artystycznej uczelni, centrum kultury i muzeum sztuki. Zbiórka trwa do 19 kwietnia. W poszczególnych dniach będzie można znaleźć specjalne pojemniki:

6.03 – 1.04 Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 22,

6.03 – 19.04 Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, ul. Krakowskie Przedmieście 5,

19.03 – 1.04 Międzynarodowe Centrum Kultury Nowy Teatr ul. Antoniego Madalińskiego 10/16.

źródło: warszawa.naszemiasto.pl, fot. Krystian Dobuszyński

Istnieje też możliwość przesłania futer bezpośrednio do pracowni rzeźbiarskiej, w której pracuje Ida Karkoszka (Konstancin Jeziorna, teren Starej Papierni). Jak mówi artystka, jej pomysł spotkał się z “pozytywną” odpowiedzią społeczeństwa. Zebrała już wiele futer, dużą część od osób starszych.

Swoją sztuką walczę o prawa zwierząt. Nie sprawiam, że powstają projekty ustaw, ale uwrażliwiam na dany problem, nagłaśniam go i przedstawiam na swój własny sposób to słowa autorki rzeźby dwumetrowego lisa.

Akcję artystki wspiera Stowarzyszenie Otwarte Klatki. 

źródło: warszawa.naszemiasto.pl, fot. Krystian Dobuszyński

źródło: warszawa.naszemiasto.pl