Padł światowy rekord energetyki wiatrowej. Jedna turbina wyprodukowała w dobę 359MWh

Padł światowy rekord energetyki wiatrowej. Jedna turbina wyprodukowała w dobę 359MWh

10 października padł światowy rekord energetyki wiatrowej. Prototypowa turbina wyprodukowała 359 megawatogodzin w ciągu 24 godzin, To wystarczająca ilość energii, aby przejechać 1,8 miliona km średniej wielkości samochodem elektrycznym.

Światowy rekord energetyki wiatrowej

Rekord ustanowiła prototypowa turbina SG 14-222 DD firmy Siemens Gamesa zamontowana w centrum testowym w Østerild w Danii. 356MWh to największa moc, jaką kiedykolwiek wyprodukowała jedna turbina w czasie doby. 

Poprzedni rekord produkcji padł w listopadzie 2020 roki. Prototyp morskiej turbiny wiatrowej GE Haliade-X zainstalowany w porcie w Rotterdamie wytworzył wtedy w dobę 312 MWh.

Moc nominalna zdobywcy obecnego rekordu, turbiny SG 14-222 DD, to aż 14 MW. Średnica łopat wiatraka to 222 metry, czyli tylko 15 metrów mniej niż wysokość Pałacu Kultury i Nauki

Wojna w Ukrainie i potrzeba sprostania wyzwaniom klimatycznym wzmaga intensywny rozwój energetyki wiatrowej w Europie.

Energetyka wiatrowa w liczbach

W Europie działa już największa morska farma wiatrowa (MFW) na świecie – Hornsea 2 –. 165 turbin dostarcza imponujące 1,3 GW mocy, chociaż projekt jest zaledwie częścią największej strefy energetyki wiatrowej na Ziemi położonej u wybrzeży Zjednoczonego Królestwa.

W dostarczaniu energii z wielkiej farmy położonej u brzegów Zjednoczonego Królestwa swój udział będzie mieć pierwsze bezpośrednie połączenie energetyczne między Wielką Brytanią a Niemcami – interkonektor o długości 725 km. 

Największa farma wiatrowa, która powstanie w polskiej części Morza Bałtyckiego, składać się będzie z 76 turbin, każda o mocy 15 MW. Spółka odpowiedzialna za budowę farmy Baltic Power podpisała już umowy rezerwacyjne na dostawy turbin, kabli eksportujących wyprodukowaną energię na ląd oraz budowę lądowej stacji odbierającej energię.

Pierwsze morskie farmy wiatrowe powstaną w Polsce dopiero w 2026 roku. Dlaczego tak późno?

Morska energetyka wiatrowa w Polsce

Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że bezpieczeństwo energetyczne państwa może być zagrożone, ponieważ administracja rządowa nie podjęła wystarczających działań w celu rozwoju morskiej energetyki wiatrowej.

Co dalej z farmami wiatrowymi na morzu? W ocenie NIK-u określone zostały bariery rozwoju takie, jak m.in.:

– brak głównego terminalu instalacyjnego,
– niedostosowanie prawa,
– braki w sieci przesyłowej w północnej części Polski.

Rozpoczęto prace nad umożliwieniem uruchomienia pierwszej morskiej elektrowni wiatrowej ok. 2024/2025 roku, jednak władze nie przygotowały regulacji, które uprościłyby i zintegrowały obowiązujące procedury związane z wydawaniem pozwoleń.

NIK wskazuje także, że upłynęło już ok. 10 lat od kiedy wydano pierwsze pozwolenia lokalizacyjne dla morskich farm wiatrowych, jednak żadna z takich farm dotąd nie powstała. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, gdyby nie zaniedbania, nasza energetyka byłaby teraz o wiele bezpieczniejsza.

źródło: twitter.com, siemensgamesa.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.