Podwyżki i opłaty za prąd w 2021 roku. Czego możemy się spodziewać?

Nowe regulacje, które będą obowiązywać już od 1 stycznia 2021 roku, przyniosą kilka realnych zmian dla konsumentów energii elektrycznej. Z niektórych obowiązujących do tej pory opłat będziemy zwolnieni, ale finalnie rachunek za prąd będzie droższy niż do tej pory. Przypominamy, które opłaty będą wyższe i kto odczuje najmocniej zbliżające się podwyżki.

URE zgodziło się na podwyżkę nominalną

Urząd Regulacji Energetyki zgodził się na wzrost ceny w dostawach energii elektrycznej, które w przypadku gospodarstw domowych objętych taryfą G11, wyniosą średnio o 3,5% więcej, niż dotychczas. Wzrost odpowiada wartości około 1,5 zł na miesiąc. Odbiorcy grupowi objęci taryfą G12 zużywają średnio dużo więcej energii, niż pojedyncze gospodarstwo domowe, dlatego w ich przypadku nominalny wzrost opłat będzie wyższy.

Fotowoltaika od Columbus Energy

To i tak nieznaczna podwyżka w porównaniu do kwot, o jakie wnioskowali dostawcy energii. Jak podaje redakcja Parkiet, apelowano o podwyżki rzędu kilkunastu procent.

Dokładną analizę poszczególnych terminów i kwot na rachunku znajdziesz tutaj:

Zerowa stawka opłaty kogeneracyjnej

Stawka opłaty kogeneracyjnej jest ustalana każdego roku. Obecnie określaniem tej kwoty zajmuje się Minister Klimatu i Środowiska. W 2020 roku opłata kogeneracyjna wyniosła 1,39 zł/MWh, co stanowiło roczne obciążenie dla przeciętnego gospodarstwa domowego na poziomie ok. 3,48 zł. Zgodnie z opublikowanym 23 listopada 2020 roku rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska wysokość tej opłaty w nadchodzącym roku zostanie zredukowana do zera.

Opłata OZE – wsparcie dla zielonej energii

Wprowadzona w 2015 roku opłata ustalana jest procesie aukcji OZE organizowanej przez Urząd Regulacji Energetyki. Zwycięzcom aukcji gwarantuje się zakup wytworzonej przez nich energii po ustalonej w wyniku aukcji stawce. Opłata OZE to wynik różnic pomiędzy ceną sprzedaży energii a kwotą ustaloną podczas aukcji. Opłata ma zapewnić optymalny udział czystej energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w krajowym miksie energetycznym.

W 2021 roku z racji opłaty OZE będziemy dopłacać na rachunku za energię 2,20 zł/MWh. W 2017 roku wysokość opłaty OZE wynosiła 3,70 zł/MWh, a w dwóch poprzednich latach była zredukowana do zera.

źródło: gus.pl

Nowość na rachunku – opłata mocowa

Opłata mocowa budzi prawdopodobnie najwięcej kontrowersji w kwestii podwyżek cen za dostawy energii elektrycznej.  Wynika ona z przyjętej w 2017 roku ustawy o rynku mocy, tworzącej mechanizm wynagradzania wytwórców energii za utrzymywanie dyspozycyjności w dostawach energii. Można więc uznać, że ta opłata przyczynia się do utrzymania bezpieczeństwa energetycznego. 

Wysokość opłaty mocowej odzwierciedla wprost płatności dla dostawców mocy, które wynikają z aukcji rynku mocy. Środki pozyskane z tej opłaty przeznaczone będą na budowę nowych, modernizację i utrzymanie istniejących jednostek wytwórczych komentował prezes URE, Rafał Gawin.

Wysokość opłaty mocowej oblicza sam Prezes URE opierając się na przepisach określonych w ustawie o rynku mocy oraz na rozporządzeniu Ministra Klimatu i Środowiska. 

Kto odczuje znaczne podwyżki rachunków za prąd w 2021 roku przez tę opłatę? Szczególnie podmioty, które zużywają znaczne ilości energii w ciągu dnia, czyli firmy i zakłady. W przypadku gospodarstw domowych opłata mocowa będzie naliczana co miesiąc, zależnie od rocznego zużycia energii elektrycznej. Poziom opłaty mocowej wyniesie kolejno:

  • dla zużycia poniżej 500 kWh energii elektrycznej – 1,87 zł;
  • dla zużycia od 500 kWh do 1200 kWh energii elektrycznej – 4,48 zł;
  • dla zużycia powyżej 1200 kWh do 2800 kWh energii elektrycznej – 7,47 zł;
  • dla zużycia powyżej 2800 kWh energii elektrycznej – 10,46 zł;
  • 0,0762 zł/kWh – dla pozostałych grup odbiorców opłata uzależniona będzie od ilości energii elektrycznej pobranej z sieci w dni robocze od 7:00 do 21:59.

Opłata przejściowa

Stawka opłaty przejściowej nie zmieni się względem zeszłego roku. Jej wysokość jest obliczana ze względu na roczne zużycie energii. Ustalone są trzy limity zużycia: poniżej 500 kWh/rok, między 500 kWh/rok, a 1200 kWh/rok, oraz więcej niż 1200 kWh/rok. Ta opłata pokrywa koszty generowane u wytwórców energii w związku z przedterminowym rozwiązaniem umowy sprzedaży mocy i energii elektrycznej.

źródło: gov.pl

Opłata przesyłowa stała

Opłata przesyłowa stała, jest zależna od charakteru poboru energii lub od wielkości zapotrzebowania na moc, która ustalana jest z Zakładem Energetycznym. W przypadku gospodarstw domowych dotyczy ona głównie kosztów konserwacji urządzeń elektrycznych, kosztów eksploatacji sieci przesyłowo-dystrybucyjnych, oraz utrzymania załóg interwencyjnych.

Co dalej?

Podwyżki, które będą obowiązywać już od 1 stycznia 2021 roku, mogą doprowadzić do wzrostu cen na rachunku odbiorców indywidualnych nawet o 20%. Z kolei rachunki klientów detalicznych (taryfa G11) obsługiwanych kompleksowo przez danego dostawcę będą wyższe średnio o około 20%. Obecnie w Polsce jest ponad 15 mln odbiorców korzystających z taryfy G11 lub G12.

Przez wprowadzenie nowej opłaty mocowej gospodarstwa domowe zapłacą za energię elektryczną więcej o ok. 107 zł w skali roku – podają statystki Enrad, a wysokość tej opłaty (jak i wzrost taryf za energię elektryczną) zależeć będzie od decyzji prezesa URE i może wynieść więcej, niż to, co dotychczas prognozowano.

Pomimo znacznej poprawy dostępu do energii nadal dużo większa niż przeciętnie jest skala niezaspokojenia potrzeb grzewczych wśród gospodarstw domowych tworzonych przez jedną osobę (11% wobec 24% w 2010 roku) lub prowadzonych przez osobę samotnie wychowującą dzieci (9% wobec 25%).

Niestety z racji tego, że Polska korzysta aż w 80% ze źródła energii, jakim jest węgiel kamienny, ceny za prąd wzrastają. W związku z tym drożeją uprawnienia do emisji CO2. Nadzieją są źródła energii odnawialnej.

Wykorzystanie energii z odnawialnych źródeł w  Polsce

Jak podaje GUS, w skali całej gospodarki odnawialne źródła energii w Polsce są wykorzystywane w nieco większym stopniu niż na początku dekady. Ich udział w końcowym zużyciu energii brutto wzrósł z 9% w 2010 roku do 11% (w UE zwiększył się w tym okresie z 13% do 18%). Obecny poziom odbiega od celu określonego przez wymogi unijne, z których wynika, że udział OZE w zużyciu energii do 2020 roku powinien wzrosnąć w Polsce do 15%, a w całej UE do 20%. 

W Polsce największe ilości energii odnawialnej są zużywane przez przemysł chłodniczy i ciepłowniczy – to blisko 15% energii pochodzącej z OZE. Z kolei sektor energetyki, który w tym roku ogłosił kilka ważnych inwestycji, np. w budowę farm fotowoltaicznych oraz wiatrowych zużywa około 13% energii z OZE. Zarówno dla poprawy stanu środowiska, jak i ze względu na wymogi UE, swoje wyniki w tym zakresie musi poprawić sektor transportu. Podczas gdy w UE wykorzystuje się w tym przemyśle 8% energii odnawialnej, to w Polsce skala ta zmalała w porównaniu z 2010 roku z 7% na 6%.  

źródło: GUS, SDG

Tymczasem dyrektywa unijna wszystkim krajom członkowskim zaleciła do 2020 roku, aby oparcie o OZE wyniosło co najmniej 10% energii zużywanej przez transport.