Produkcja baterii elektrycznych źródłem dwutlenku węgla? Obalamy mity

Badania prowadzone m.in. przez instytut IFO z Monachium przekonują, że emisja gazów cieplarnianych podczas produkcji baterii elektrycznych jest zdecydowanie zbyt wysoka, aby nazywać elektryki eko. Czy aby na pewno?  

Błędne badania

Emisja gazów cieplarnianych podczas produkcji baterii wyrażana jest jako kilogramy dwutlenku węgla na kWh wyprodukowanej baterii. Według Auke Hoekstra, wykładowcy Uniwersytetu Technicznego w Eindhoven, obecnie wartość ta wynosi 65 kg na 1 kWh. Hoekstra podkreśla, że ciągle prowadzone są prace nad udoskonaleniem procesu produkcyjnego, dzięki czemu liczby te nieustannie maleją. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Z kolei znaczna część badaczy podaje wartość 163 kg na kWh, powołując się na naukowców, którzy w swoich opracowaniach korzystali z badań przeprowadzonych przez Rhydha i Sandena… w 2005 r. Ponad dekadę temu. 

Drugie życie baterii

Akumulatory z samochodów elektrycznych trafiają do recyklingu. Koncern Renault deklaruje, że aż 70% masy baterii przeznaczana jest do utylizacji. Naukowcy z Carnegie Mellon University w opracowanym przez siebie raporcie wykazali, że baterie z akumulatorów elektrycznych zarówno w przypadku recyklingu hydrometalurgicznego, jak i metody z zachowaniem katody akumulatora mają neutralny wpływ na środowisko. Ogniwa mogą być również ponownie wykorzystane jako magazyny energii dla pojedynczego budynku lub jako element części sieci. 

Ciągły rozwój 

W listopadzie 2018 r. Europejska Agencja Środowiska (EEA) opublikowała raport, według którego do 2050 r. ślad węglowy emitowany przez samochody elektryczne ma zmniejszyć się o 73%. Z kolei Szwecja planuje budowę fabryki baterii, która nie będzie emitować CO2. 

Naukowcy zwrócili uwagę także na brak rury wydechowej w samochodach elektrycznych. Dzięki tej właściwości pojazd nie emituje do atmosfery cząstek stałych, tlenków azotu i pozostałych związków chemicznych, które są dla ludzi toksyczne i w dużej mierze odpowiadają za powstawanie smogu w miastach. 

Źródło: climatenow.eu, smoglab.pl