Polska Protest przeciwko wycinkom nad Wisłą w Warszawie 11 lutego 2020 Polska Protest przeciwko wycinkom nad Wisłą w Warszawie 11 lutego 2020 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Stołeczne władze planują wyciąć drzewa usytuowane wzdłuż Wisły. Aktywiści Greenpeace zorganizowali akcję protestacyjną. Nad rzeką pojawił się napis: „Te drzewa walczą z kryzysem klimatycznym!” Reklama Greenpeace przeciwko wycince nadwiślańskich drzew Aktywiści z Greenpeace protestują przeciwko planowanym przez miasto wycinkom nadwiślańskich drzew. W Warszawie ma być realizowany projekt „Wybrzeże Helskie – rozbudowa ulicy wraz z budową zabezpieczenia przeciwpowodziowego”- władze miasta chcą wyciąć kilkaset drzew i kilkadziesiąt tysięcy krzewów. Eksperci i mieszkańcy zwracają uwagę, że plany zostały zaakceptowane bez jakichkolwiek konsultacji z botanikami, nikt nie ocenił też wpływu wycinki na nadwiślański ekosystem. Z krytyką spotkał się prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. – Żyjemy w czasach kryzysu klimatycznego. To oznacza konieczność radykalnej zmiany dotychczasowych działań. Potrzebujemy więcej dzikiej przyrody w mieście, a nie mniej, jak to proponują nam obecnie władze miasta. Jeśli Rafał Trzaskowski chce na poważnie traktować warszawiaków i warszawianki, którym obiecywał nowoczesne, odważnie mierzące się ze współczesnymi wyzwaniami miasto, musi powstrzymać wycinkę nad Wisłą, zacząć rozmawiać ze specjalistami i wypracować nowe plany dla Wybrzeża Helskiego. Plany te muszą nie tylko zaspokajać potrzeby ochrony przeciwpowodziowej, ale również uwzględniać konieczność zachowania w jak najlepszym, naturalnym stanie, prawego brzegu warszawskiego odcinka Wisły – mówi Dominika Sokołowska z Greenpeace. W ubiegły piątek prezydent Trzaskowski zaproponował spotkanie ze społecznikami. Aktywiści są jednak pełni rezerwy – uważają, że miasto musi zupełnie zmienić zasady, którymi kieruje się przy planowaniu przestrzennym w stolicy. – Warszawa, najbogatsze i największe miasto w Polsce, musi stać w awangardzie dobrych zmian w podejściu do ludzi, przyrody i klimatu. Niestety decyzja o dużej wycince w nadwiślańskich łęgach, bez odpowiednich konsultacji i szukania rozwiązań alternatywnych, pokazuje, że Warszawa ma jeszcze dużo do zrobienia, by mogła być dobrym przykładem – dodaje Sokołowska. Fot. główne: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.