Przyszłość zwierząt – zapowiedź zmian w Unii Europejskiej

Przyszłość zwierząt – zapowiedź zmian w Unii Europejskiej

Obecne prawo nie chroni zwierząt hodowlanych – stwierdziło 90% komisarzy podczas konferencji KE „EU Animal Welfare Today i Tomorrow”. Wzmożona opieka nad zwierzętami gospodarskimi i pomijanymi w debacie o prawach zwierząt, transport, chów klatkowy. Podczas konferencji, której gospodarzem była KE, wystąpiło 85 organizacji, badaczy oraz komisarzy, którzy debatowali nad zmianami w kwestii dobrostanu zwierząt. Co się zmieni w ciągu kilku lat?

Temat zwierząt omawiany na najwyższym szczeblu

Po 20 latach Komisja Europejska skupiła się ponownie na zmianie praw dotyczących dobrostanu zwierząt. „EU Animal Welfare Today i Tomorrow”, czyli dobrostan zwierząt w Unii Europejskiej. Pod takim hasłem odbyła się konferencja, podczas której dyskutowano o koniecznych przemianach w UE. 

Komisarze i organizacje rozważali, jak ma kształtować się dobrostan zwierząt w Europie w zasadniczych kwestiach takich jak: transport żywych zwierząt, chów klatkowy, masowa hodowla – także ryb i zwierząt futerkowych, rozwój wirusów i chorób w hodowli przemysłowej, ekologiczne rolnictwo i stosowanie bolesnych metod podczas uboju. 

Podczas wydarzenia pojawili się przedstawiciele ponad 85 organizacji, a także komisarze europejscy, wśród nich światowej sławy naukowczyni Jane Goddall, która zajmuje się korelacjami pomiędzy zwierzętami (szczególnie szympansami) a ludźmi. Badaczka określiła jasno swoje stanowisko wobec dobrostanu zwierząt w UE. 

Goddall stwierdziła, że masowa hodowla to terror zwierząt i ludzi oraz zalążek wirusów, m.in. ptasiej grypy, Covid-19 i innych.

Jane Goddall podczas konferencji

Choroby, na które chorują ludzie są związane z hodowlą zwierząt. Covid-19 to jeden z tych przykładówmówiła. Zamknięcie dzikich targów to był dobry krok, ale za mało podobnych decyzji zapadło. To, co dzieje się w jednym kraju, wpływa także na inne. Zintensyfikowana hodowla zwierząt to terror. W USA także ludzie pracują w niebezpiecznych warunkach. 

Horror na fermach i nieuniknione zmiany

Nie jem mięsa odkąd zdałam sobie sprawę, co symbolizuje mięso. Od tego czasu staje się coraz bardziej świadoma, zajęło mi dużo czasu, aby zrozumieć że jedzenie jajek, picie mleka i sera powoduje także cierpienie i ból zwierząt kontynuowała Goddall i mówiła, że w Europie mamy możliwości do rozwijania permakultury i ekologicznego rolnictwa.

Dr Andrea Gavinelli, komisarz europejski, kierujący jednostką dobrostanu zwierząt w dziale zdrowia i żywności zwrócił uwagę, że zmiany rodzą się oddolnie. 

Obywatele chcą dobrostanu dla zwierząt i Europa się o to postara. Koniecznaa jest równowaga pomiędzy potrzebą człowieka a tym, co przeżywają zwierzęta. Myślimy o nowych ramach prawa, to bardzo ważny i wyjątkowy moment zapewnił Gavinelli.

Rozmówcy zwracali uwagę na tragiczne warunki zarówno zwierząt, jak i ludzi, panujące na fermach przemysłowych: 

Musimy zakazać klatek tak szybko, jak to możliwe, ponieważ stanowią one okrutny system, który nie należy do naszego obecnego społeczeństwa mówiła Olga Kikou, szefowa Compassion in World Farming EU.

Wzięcie dobrostanu zwierząt pod uwagę, jest kluczowe i priorytetowe. Poszanowanie tradycji i doborstan zwierząt – pomiędzy tymi dwoma aspektami musimy znaleźć kompromis i równowagę. Wiemy, że aktualne prawo powoduje cierpienie. Nauka ewoluowała i wiemy, że możemy zrobić więcej dla zwierząt, aby tego uniknąć. Nowe przepisy są nieuniknione – podkreślali wspólnie komisarze KE i organizacje prozwierzęce.  

Komisarze głosowali, które ze zwierząt (gospodarskich) są objęte najmniejszą opieką. Uznali, że najbardziej pomijane w debacie o dobrostanie są ryby, świnie, krowy mleczne oraz indyki i gęsi, które hoduje się i karmi w okrutny sposób. 

  • ryby
  • świnie
  • krowy mleczne
  • indyki 
  • gęsi (hodowane na foie gras)
  • króliki
  • ryby hodowlane
  • zwierzęta futerkowe
  • konie

Co dalej z dobrostanem zwierząt w Europie? Publiczne konsultacje w sprawie zmiany przepisów potrwają do 21 stycznia 2022 roku. Każdy może wyrazić swoje zdanie w obliczu nieuniknionych zmian przepisów.