Usłyszeć ciszę, czyli historia praw zwierząt

Zwierzęta są fenomenem, którego opis trudno wyczerpać, odwołując się wyłącznie do języka biologii. Współczesna nauka badająca procesy poznawcze w świecie zwierzęcym, dochodzi do zaskakujących wniosków. Jednak, czy ma to wpływ na obecne lub  tak często pomijane prawa zwierząt?

Podniesienie postępu do rangi najwyższego ideału pomija sprzeczny charakter każdego postępu, nawet jeśli odbywa
się on w społeczeństwie dynamicznym. […] Okoliczność, że ślepy rozwój techniki zaostrza ucisk społeczny i wyzysk,
sprawia, że na każdym etapie postępowi grozi przekształcenie się w swoje przeciwieństwo, w zupełne barbarzyństwo.

M. Horkheimer

Krótka historia praw zwierząt

Zinstytucjonalizowany Ruch Praw Zwierząt miał swój początek w Europie. Około roku 1800, doszły do głosu kobiety, które walczyły o swoje prawa, a ciemnoskórzy przeciwstawili się zdecydowanie dyskryminacji rasowej. Ruch animalistyczny wynurza się zatem z kręgów jednostek i grup uciśnionych, nietolerowanych i dyskryminowanych. Pierwsze oficjalne grupy obrońców zwierząt zaczęły pojawiać się w Wielkiej Brytanii, rozprzestrzeniły się na inne kraje Europy i wreszcie dotarły do USA. Celem nadrzędnym grup była poprawa życia i sytuacji zwierząt. To właśnie w Wielkiej Brytanii pojawił się pierwszy projekt ustawy mającej zapobiegać znęcaniu się nad zwierzętami. Dotyczył wprowadzenia zakazu walk pomiędzy psami a bykami (1800 r.). Opinia publiczna nie przyjęła tej propozycji, akt pomocy zwierząt został wyśmiany i odrzucony.

Utylitaryzm

Około 200 lat temu, Jeremy Bentham (żyjący w latach 1748-1832 filozof angielski) także napisał filozoficzną rozprawę na temat cierpienia zwierząt. Wyjście od pytania „Czy one cierpią?” kontynuował przemyśleniami na temat zwierzęcej niemocy i tym, do jakiego stopnia ona dotyczy również ludzi. W tej kategorii nie różnimy się od innych zwierząt, my i one poddani jesteśmy identycznie kategorii, śmiertelności. Bentham należał do grupy utylitarystów. Polityka miała na celu zwiększać bilans korzyści nad stratami. Jeremy Bentham rozważał obiektywne interesy i równe korzyści dla wszystkich stron, których one dotyczą – w tym wypadku zarówno ludzi, jak i zwierząt. 

Koniec wieku XIX

Rok 1824 przyniósł realne zmiany w ochronie praw zwierząt. Powstała wtedy grupa Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals. Członkowie inicjowali zmiany w przepisach prawnych dotyczących uboju zwierząt, znęcania się nad nimi, m.in. w formie testów i badań naukowych. W USA analogicznie działająca grupa American Society for the Prevention of Cruelty to Animals powstała dopiero 60 lat później (w 1866 r.). Pod koniec XIX w. pojawiła się grupa British Union for the Abolition of Vivisection. Funkcjonuje ona do dzisiaj i walczy o zaprzestanie wykonywania badań i testów nad świadomymi i żywymi zwierzętami. Zainteresowanie tą kwestią było ważnym elementem w kulturze Wielkiej Brytanii. Duży wpływ wywarł także Karol Darwin i powstała pod jego wpływem teoria ewolucji. Karol Darwin miał wpływ na zmianę sposobu myślenia w  przyrodoznawstwie, ale także przyczynił się do spojrzenia na człowieka jako na istotę mającą zwierzęcą przeszłość. 

Wschodnia etyka

Na rozwój zachodniej idei praw zwierząt, a także związanego z nimi wegetarianizmu, miało wpływ kilka czynników: odkrycie nauk medycznych, starożytna etyka wstrzemięźliwości (na przykład filozofia grecka), filozofia Indii.

To właśnie indyjski system wartości w dużej mierze miał wpływ na osłabienie znanego nam zachodniego, czy biblijnego przyzwalania na panowanie nad naturą, a w tym nad zwierzętami. Pod wpływem wschodnich idei ludzie Zachodu zaczęli analizować sferę etycznej odpowiedzialności, którą wielu zaczęło postrzegać jako kluczową nie tylko dla nich samych, ale i dla całej natury.

Napływ kultur wschodnich, który dla Europy stanowił zdumiewające odkrycie, miał wielki wpływ na przemianę dotychczasowego postrzegania roli zwierząt w życiu człowieka. Wielu Europejczyków było pod wrażeniem, postawy prezentowanej w hinduizmie i dżinizmie, która zakładała bezinteresownie dbanie o zwierzęta, otwieranie dla nich szpitali i sanatoriów. Kult świętej krowy w Indiach trwa od wieków do dnia dzisiejszego, problemem jest jednak jego wybiórcze egzekwowanie.

Na łonie natury, w zgodzie z przyrodą

Dziewiętnastowieczny pisarz, transcendentalista, Henry David Thoreau mieszkał w drewnianej chacie i opisywał wówczas człowieka żyjącego ściśle w zgodzie z przyrodą. Twierdził, że człowiek jest  z natury łagodnym zwierzęciem, obdarzonym współczuciem dla wszystkich żywych istot. Thoreau żywił się najprostszymi, wyhodowanymi przez siebie roślinnymi pokarmami, czyli fasolą i ryżem.

Kto dziś stoi na straży praw zwierząt?

Ruchy ekologiczne działają na rzecz praw zwierząt, chcą przeciwdziałać nieodwracalnym zmianom środowiska i propagują powrót do natury. Obecnie na całym świecie działa do tej pory i wciąż wzrasta ilość organizacji, fundacji oraz zrzeszeń oddolnych, które walczą o polepszenie warunków życia zwierząt hodowlanych, domowych i dzikich. Stowarzyszenia prozwierzęce promują dietę roślinną, a o kwestii praw zwierząt nie zapominają także filozofowie, etycy, aktywiści, działacze społeczni, artyści, muzycy i świat filmu. Podczas ogólnopolskich i zagranicznych festiwali kulturalnych, muzycznych oraz wydarzeniach promujących kuchnię roślinną głosi się równolegle ideę praw zwierząt.

Karnizm - zestaw przekonań na temat jedzenia danych gatunków zwierząt. Badania tego systemu przekonań usiłują dociec, dlaczego ludzie wybierają mięso na przykład krowie, a brzydzą się na myśl o zjedzeniu kota lub psa. Przeciwnicy karnizmu zakładają przede wszystkim, że istnieje możliwość wyboru, która nie musi być skutkiem utrwalania danych tradycji czy przyzwyczajeń.

źródło: J. Berger, Why look at animals, J. Derrida, The Animal That Therefore I am, M. Joy, An Overview of Anthropocentrism, Humanism, and Speciesism in Critical Animal Theory, J. Mason Nowa, wspaniała farma?