Siła Słońca, czyli 3 pocieszające fakty na Blue Monday

Blue Monday określany jest najbardziej depresyjnym dniem w roku. Wpływa na to m.in. niskie nasłonecznienie, z którym zmagamy się podczas zimniejszych miesięcy. Jednak tego dnia,  warto przypomnieć i uświadomić sobie, jak wielką rolę w naszym życiu odgrywa Słońce. Poznajcie trzy najważniejsze korzyści, które płyną z tej energetycznej gwiazdy.

Król Układu Słonecznego

Białe, czerwone czy pomarańczowe? Jakie by nie było, naszym oczom jawi się jako biało-żółta kula o życiodajnych właściwościach. Nie bez powodu Słońcu przypisuje się tę rolę, jest bowiem nie tylko najcięższym obiektem w Układzie Słonecznym, ale i umożliwia nam wszystkim życie na Ziemi, a korzyści, jakie płyną z promieni słonecznych, są ogromne.

Fotowoltaika od Columbus Energy
Słońce, źródło: NASA

Blue Monday a syndrom depresyjny wywołanym brakiem Słońca

Promienie słoneczne pozwalają na wytwarzanie naturalnej witaminy D w skórze. Jeżeli mamy możliwość wystawienia skóry na Słońce, nie rezygnujmy z takiej okazji. Latem jest to proste, ponieważ promienie raczą nas przy bezchmurnej pogodzie praktycznie od wschodu, do zachodu Słońca. Jednak jesień i zima mogą nie być tak łaskawe dla syntezy witaminy D, promienie UV pochłania warstwa ozonowa, dlatego walczymy wówczas o każdy cenny promień światła. Zimą warto wystawiać na Słońce jak największą powierzchnię ciała (minimum 18%), co nie jest takie proste, gdy jednocześnie chcemy ochronić się przed mrozem. Radą na to są wycieczki górskie – im wyżej, tym więcej promieni absorbujemy. W górach panują najlepsze warunki nasłonecznienia, nie ma tu właściwie żadnych przeszkód dla wchłaniania witaminy D. Blue Monday wówczas nam się straszny.

Życie roślin

Unikatowe cechy Słońca powodują, że zarówno ludzie, jak i cała przyroda wokół mogą żyć i prawidłowo funkcjonować. Ziemska fauna i flora nie istniałaby, gdyby nie życiodajne promienie Słońca. Dzięki światłu w roślinach zachodzi proces fotosyntezy, a zróżnicowane oświetlenie podczas dnia i nocy, pozwala roślinie prawidłowo się rozwijać. Każdy gatunek mniej, lub bardziej lubi światło i potrzebuje różnej ilości naświetlenia, jednak każdy go wymaga. Rośliny naturalnie dostosowują się do warunków w danym miejscu i potrafią zmieniać swoje właściwości, aby przetrwać. 

Wszystkie cechy Słońca, takie jak wiek, stopień jasności, temperatura, czy odległość od Ziemi powodują, że życie na naszej planecie jest możliwe. To powinno nas przekonać, że cała natura jest jednością, a naszym obowiązkiem jest dbać o nią tak jak i o nas samych.

Słońce jest OZE

Jeżeli mieszkasz w kraju nordyckim, czy skandynawskim, wiesz, że promieni Słońca jest tam dużo mniej, niż w innych krajach europejskich. Rośliny mają duże trudności, aby zaadaptować się do powulkanicznej czy kamienistej gleby. Rzeczywiście, kiedy energii słonecznej jest jak na lekarstwo, ważną substytucją stają się odnawialne źródła energii. Na całym świecie zresztą stosuje się sztuczne oświetlenie, aby uprawiać rośliny jadalne, lecznicze, użytkowe oraz ozdobne. Często korzysta się wówczas z energii geotermalnej, z której wytwarza się potrzebną do oświetlenia energię.

Za to tam, gdzie istnieje możliwość skorzystania z “prawdziwej” energii słonecznej, możemy wykorzystywać jej potencjał do wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej. Instalacja paneli fotowoltaicznych wiąże się dzisiaj z przyszłościową i ekologiczną inwestycją, która oprócz tego, że dostarczy nam odpowiedniej i niezależnej od dostawców prądu ilości energii elektrycznej, to pomoże też walczyć o czyste środowisko. Panele słoneczne produkują energię elektryczną ze słońca, a kolektory służą do zmiany energii słonecznej w energię cieplną. 

A Ty, którą funkcję Słońca uważasz za najcenniejszą?