Systemy ciepłownicze i magazyny ciepła pomogą w rozwoju OZE

Odnawialne źródła energii i produkowana dzięki nim „zielona” energia sukcesywnie upowszechniają się w Polsce. Możemy już pochwalić się konkretnymi wynikami w tym obszarze, jednak wciąż pozostajemy w tyle za najbardziej ekologicznymi państwami, za jakie uznaje się kraje skandynawskie. O tym, co jeszcze należy poprawić, by polska gospodarka mogła stać się bardziej zielona, opowiedział Grzegorz Wiśniewski, Prezes Zarządu EC BREC Instytutu Energetyki Odnawialnej.

„W Polsce osiągnęliśmy pewne sukcesy, jeśli chodzi o zieloną energię elektryczną. Mamy jej prawie 18% w zużyciu energii elektrycznej. W przypadku ciepła jest to 13%, ale jeśli chodzi o systemy ciepłownicze, to odnawialne źródła energii stanowią tylko 3%. Żeby wykorzystać szeroko energetykę słoneczną, niezbilansowaną moc energii wiatrowych i energię geotermalną, potrzebne są magazyny ciepła. Magazyny ciepła są łatwiejsze w budowie, są wielokrotnie tańsze niż elektryczne, pozwalają na długoterminowe magazynowanie” – zauważył Grzegorz Wiśniewski.

Podkreślił on także, że przejście do ciepłownictwa 4.0 jest możliwe pod warunkiem, że spełnionych zostanie kilka kryteriów, wśród których należy wyszczególnić: uwzględnienie wszystkich odnawialnych źródeł energii, posiadanie właściwie prosperujących magazynów ciepła oraz właściwe zarządzanie złożonymi systemami energetycznymi, obejmujące również ceny energii elektrycznej na giełdzie dnia następnego lub nawet bieżącego.

Obecna sytuacja sprzyja rozwojowi ciepłownictwa. Jak bowiem zauważa Wiśniewski, widoczne jest spowolnienie na rynku energetyki prosumenckiej, co dotknęło również niezależnych producentów energii elektrycznej. Taki stan rzeczy staje się szansą dla ciepłownictwa, które może wspomóc rozwój odnawialnych źródeł energii, a co za tym idzie pomóc Polsce w realizacji zobowiązań podjętych wobec Unii Europejskiej w kwestii procentowego udziału OZE do 2020 roku. Co więcej, współczesne sposoby tworzenia złożonych systemów ciepłowniczych wykorzystujących odnawialne źródła energii uległy znaczącemu skróceniu, dzięki czemu realizacja unijnych zobowiązań w dalszym ciągu jest możliwa.

„Potrzebna jest tylko decyzja finansowa, a żeby ta decyzja finansowa mogła być podjęta, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przygotowuje specjalny program wsparcia dotacji dla tych pierwszych systemów, które mogą dać efektywnie energię w roku 2020” – zadeklarował Grzegorz Wiśniewski, Prezes Zarządu EC BREC Instytutu Energetyki Odnawialnej.

Dodaj komentarz


You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Chiny rosną w siłę, eksporterzy ropy tracą na znaczeniu

Chiny pełnią wiodącą rolę w dziedzinie energii odnawialnej i są obecnie największym na świecie producentem, eksporterem i instalatorem paneli słonecznych, turbin wiatrowych, baterii i pojazdów elektrycznych – tak wynika z najnowszego raportu Globalnej Komisji Geopolitycznej Przemian Energii, zaprezentowanego 11 stycznia w Abu Zabi. Na znaczeniu tracą liderzy rynku energetycznego opartego na paliwach kopalnych.