Toruń, Poznań, Bydgoszcz – w jaki sposób kandydaci na prezydentów miast zamierzają walczyć ze smogiem?

Ostatnie godziny przed ciszą wyborczą mobilizują do ostrej walki. Przedstawiamy kolejne propozycje kandydatów na walkę o lepszą jakość powietrza w polskich miastach. Tym razem pod lupą Bydgoszcz, Toruń i Poznań. Podczas gdy w Warszawie aż czterech kandydatów odpowiedziało na pytania na temat sposobów walki ze smogiem, o tyle w ww. miastach zaledwie pojedyncze jednostki startujące w wyborach na urząd udzieliły odpowiedzi. Oczywiście wszyscy trzej kandydaci zapewniają, że walka z zanieczyszczeniem powietrza będzie jednym z ich priorytetowych działań. Mamy odpowiedzi na pytania o rosnące ceny prądu, a także jak zamierzają inwestować w odnawialne źródła energii oraz co chcą zrobić, by mieszkańcom oddychało się lepiej.   

Anna Mackiewicz – kandydatka na prezydenta Bydgoszczy

Anna Mackiewicz startująca w Bydgoszczy uważa, że „Program działań wieloletni powinien planować wydatki roczne z różnych źródeł w wysokości 17 – 20 mln zł + środki, w tym z UE już pozyskane przez KAPEC oraz przez miasto na nowe nitki sieci tramwajowej, zakup nowego taboru, budowę i modernizację dróg oraz sieć parkingów „zaparkuj i jedź”(realizacja tych zadań zaczęła się w 2018 lub zacznie w 2019 i będzie trwała kilka lat).” Środki miałyby być przeznaczone na wymianę źródeł ciepła i termomodernizację w budynkach miejskich oraz rozbudowę sieci miejskiej przez KAPEC. Wśród działań proponowanych przez Mackiewicz są także edukacja ekologiczna, wzmocnienie Zespołu ds. Zarządzania Energią w Urzędzie Miasta w celu m.in. popularyzacji programów instalacji OZE oraz wsparcie przez miasto indywidualnych odbiorców, zarządców oraz przedsiębiorców w tym zakresie. Kandydatka zakłada również współpracę z gminami ościennymi.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Toruń powinien pozbyć się pieców-kopciuchów

W Toruniu jedynym kandydatem, który udzielił odpowiedzi portalowi ŚwiatOZE był Zbigniew Rasielewski. „Rzeczywiście temat czystego powietrza jest dla mnie jednym z priorytetów, dlatego nie patrzę tylko na pierwszy rok urzędowania. Zdecydowanie jestem za tym, aby zwiększyć kwotę na wymianę pieców-kopciuchów w Toruniu do 5 mln złotych, a co za tym idzie do 85 procent dla beneficjentów. Równocześnie chcę przygotować zestawienie, listę firm, które będą z ramienia Gminy zajmować się wymianą pieców, instalacji  i dodatkowo remontów mieszkań oraz domów po wymianie systemu grzewczego”, odpowiedział obecny zastępca prezydenta miasta Torunia, Zbigniew Rasielewski.

Zbigniew Rasielewski – kandydat na prezydenta Torunia

Toruński kandydat widzisz potrzebę stworzenia systemu dopłat i inwestowania w odnawialne źródła energii. Jednym z działań, jakie planuje wdrażać, jest także uświadamianie mieszkańców. Elektromobilność to również jeden z punktów, które zamierza realizować – to z kolei świetnie wpisuje się w politykę rządu.

Chcę przygotować dedykowaną pod ten trudny temat stronę internetową i uprościć procedury, które obecnie zniechęcają mieszkańców do wymiany pieców. Najważniejszy w tym wszystkim jest lokalny system dopłat, który w mojej ocenie musi powstać dla osób, które ponoszą zwiększone koszty grzewcze lokalu związane ze zmianą systemu ogrzewania na ekologiczne z max terminem dopłat do 3 lat – tzw. „kopciuchy” przyjmują wszystko, a po wymianie koszt ogrzewania koszt wzrasta. Do tego planuję zakup 50 autobusów elektrycznych z odpowiednią infrastrukturą w całej 5 letniej kadencji, przy okazji wymieniając tabor. W Toruniu mamy hektary powierzchni dachów, dlatego kolejnym działaniem jest fotowoltaika na dachach obiektów użyteczności publicznej – szkoły, hala sportowa na Bema – wraz z powerbankami kontenerowymi, tak aby korzystać z tej energii. Dodatkowo podjąłem wstępne rozmowy, aby sprowadzić do Torunia taksówki elektryczne i chcemy przygotować odpowiednie zachęty podatkowe dla takiej działalności. Wszystkie te działania to dopiero początek trudnej walki – 12 tysięcy pieców do wymiany, do tego tabor na elektryczny – wszystko sprowadza się do finansowania – ale widzę możliwość jego zwiększenia, bo warto”, dodał Rasielewski, startujący z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Co można zrobić ze smogiem w Poznaniu?
Przemysław Hinc – kandydat na prezydenta Poznania

Kandydat z Poznania, Przemysław Hinc, na pytanie co zrobi, żeby mieszkańcy oddychali lepszym powietrzem,  odpowiedział, że: „Przede wszystkim należy zahamować proces zabudowywania „klinów zieleni”. I nie chodzi o to, by nie były realizowane żadne inwestycje na tym terenie, ale by nie burzyły tego unikatowego na skalę europejską rozwiązania, jakim jest naturalny system napowietrzania miasta. Należy też dokończyć budowę linii tramwajowych na Morasko i na Falistą. I zmienić system zarządzania światłami (ITS), by możliwe było uzupełnienie go o liczniki odmierzające czas do zapalenia się zielonego światła. Ale zaraz potem należy rozpocząć proces przygotowania dokumentacji pod rozbudowę PST przez Łazarz i Górczyn na os. Kopernika i ewentualnie dalej do lotniska Wieniawskiego na Ławicy i pod drugą linię wiodącą od Dworca Głównego PKP przez Wolne Tory, Dębinę do Starołęki. W tym przypadku można też poszerzyć plany o budowę linii do Szczepankowa, gdzie ma powstać nowa dzielnica mieszkaniowa. Konieczna też będzie wymiana lub modernizacja systemu grzewczego. I tam gdzie to będzie możliwe włączenie go do miejskiego systemu ciepłowniczego. Osobnym problemem jest wymiana pieców w prywatnych kamienicach i domach jednorodzinnych, a jeszcze innym jest termomodernizacja budynków. Aby poradzić sobie z tymi wszystkimi zobowiązaniami powołam bank miejski, który powinien wspierać miasto w realizacji potrzeb inwestycyjnych. Zamierzam też sięgać po środki z funduszy europejskich.”