W starostwach powiatowych na terenie województwa Wielkopolskiego toczy się obecnie niemalże 150 postępować w sprawie wydania pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych. Są to postępowania rozpoczęte na wniosek złożony przed 15 lipca bieżącego roku, tj. przed wejściem w życie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych często zwaną „ustawą antywiatrakową”. Nowa ustawa, uchwalona 20 maja, wprowadziła definicję m.in. elektrowni wiatrowej i ustaliła parametry dotyczące miejsca, gdzie może ona być zbudowana. Głównie chodzi o minimalną odległość od zabudowań mieszkalnych i terenów przyrodniczych. Odległość ta równa jest dziesięciokrotności wysokości wiatraka, wraz z wirnikiem. Ustawa zmieniła też tryb wydawania pozwoleń na budowę tych elektrowni. Dotychczas zajmowały się tym starostwa powiatowe, a teraz kompetencje ten przejął wojewoda. Jak informuje Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego, aktualnie na terenie województwa toczy się 150 postępowań w sprawie wydania pozwoleń na budowę 358 elektrowni wiatrowych w 30 miastach i powiatach. „Większość postępować prowadzonych jest na podstawie przepisów planów miejscowych. Są to sprawy, które zostały wszczęte przed wejściem w życie ustawy” komentuje Stube. Jak informuje Tomasz Małyszka, zastępca dyrektora Wydziału Infrastruktury i Rolnictwa w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu, „w 99 przypadkach postępowanie zawieszono”. Małyszka podaje szereg powodów, dla których tak się stało” niekompletne wnioski, brak dokumentacji etc. Do wojewody wpłynęły dotychczasowo jedynie dwa wnioski, które rozpatrywane są w nowym trybie. Jak podkreśla Stube, nie można na tej podstawie wyrokować o tym jak nowa ustawa wpłynie na liczbę wniosków o pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowych.

Czy „ustawa antywiatrakowa” uderzy w inwestycje wiatrowe we Wielkopolsce?

W starostwach powiatowych na terenie województwa Wielkopolskiego toczy się obecnie niemalże 150 postępować w sprawie wydania pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowych. Są to postępowania rozpoczęte na wniosek złożony przed 15 lipca bieżącego roku, tj. przed wejściem w życie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych często zwaną „ustawą antywiatrakową”.

Nowa ustawa, uchwalona 20 maja, wprowadziła definicję m.in. elektrowni wiatrowej i ustaliła parametry dotyczące miejsca, gdzie może ona być zbudowana. Głównie  chodzi o minimalną odległość od zabudowań mieszkalnych i terenów przyrodniczych. Odległość ta równa jest dziesięciokrotności wysokości wiatraka, wraz z wirnikiem. Ustawa zmieniła też tryb wydawania pozwoleń na budowę tych elektrowni. Dotychczas zajmowały się tym starostwa powiatowe, a teraz kompetencje ten przejął wojewoda.

Jak informuje Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego, aktualnie na terenie województwa toczy się 150 postępowań w sprawie wydania pozwoleń na budowę 358 elektrowni wiatrowych w 30 miastach i powiatach. „Większość postępować prowadzonych jest na podstawie przepisów planów miejscowych. Są to sprawy, które zostały wszczęte przed wejściem w życie ustawy” komentuje Stube.

Jak informuje Tomasz Małyszka, zastępca dyrektora Wydziału Infrastruktury i Rolnictwa w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu, „w 99 przypadkach postępowanie zawieszono”. Małyszka podaje szereg powodów, dla których tak się stało” niekompletne wnioski, brak dokumentacji etc.

Do wojewody wpłynęły dotychczasowo jedynie dwa wnioski, które rozpatrywane są w nowym trybie. Jak podkreśla Stube, nie można na tej podstawie wyrokować o tym jak nowa ustawa wpłynie na liczbę wniosków o pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowych.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: