Wiadomości OZE W Poznaniu dron sprawdza czym palą mieszkańcy 27 października 2019 Wiadomości OZE W Poznaniu dron sprawdza czym palą mieszkańcy 27 października 2019 Przeczytaj także Smog Mundial 2026 może być rekordowo emisyjny. Szacunki mówią o 7,8 mln ton CO₂ Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026 mają być jednym z największych turniejów w historii futbolu, ale też jednym z najbardziej emisyjnych wydarzeń sportowych. Według szacunków ślad węglowy imprezy może sięgnąć nawet dwukrotnie więcej niż podczas mundialu w Katarze. Głównym źródłem emisji mają być podróże lotnicze kibiców i drużyn. Smog Ślad węglowy w cieniu referendum. Krakowska SCT jako walka o zdrowie czy konflikt klasowy? Kraków, dawniej nieoficjalna stolica smogu w Polsce, stał się w kilka lat europejskim liderem walki z niską emisją. Liczba dni smogowych została zredukowana z ponad stu do zaledwie 20 w roku. Jak pokazały niedawne referendum, w wyniku którego odwołano prezydenta Aleksandra Miszalskiego, oraz powszechny sprzeciw wobec zasad funkcjonowania krakowskiej Strefy Czystego Transportu (SCT) – dalszy sukces ekologiczny stoi przed wyzwaniem pogodzenia ambicji klimatycznych ze sprawiedliwością społeczną. W ramach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego zakupiono drona, który zbada skład dymu z kominów. Projekt jest nadzorowany przez lokalną straż miejską, która wyznacza obszary miasta do monitorowania oraz nakłada odpowiednie kary za zanieczyszczanie powietrza. Reklama Urządzenie zostało wyposażone w specjalny czujnik, dzięki któremu wykrywa związki chemiczne, które mogą wskazywać na spalanie odpadów, np. chlorowodór, formaldehyd, lotne związki organiczne czy pyły zawieszone (PM 2,5 i PM10). Pozwala to szybciej i łatwiej sprawdzić, którzy mieszkańcy łamią prawo. Po wykryciu szkodliwych substancji, straż miejska skontroluje posesje by sprawdzić, czym faktycznie opalany jest budynek. Za spalanie odpadów grożą spore konsekwencje – mandat za zanieczyszczanie powietrza może sięgnąć nawet 500 zł. w przypadku odmowy przyjęcia grzywny, sprawa kierowana jest do sądu rejonowego, gdzie kary za zanieczyszczanie są już znacznie wyższe. Jak informują poznańskie władze, do tej pory sprawdzono ok. 8,6 tysiąca domów. Szczegółowej kontroli poddano 23 budynki, w których istniało prawdopodobieństwo złamania prawa, a sześć spośród nich zostało obłożonych karą. – Projekt, który od kilku dni de facto funkcjonuje, pozwolił już na wystawienie kilku mandatów i ci, którzy wykorzystali do palenia plastik, starą odzież, zapłacili po kilkaset złotych, i sądzę, że już drugi raz tego nie będą robić – skomentował Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.