Ochrona środowiska Zapłacą za jazdę quadami i crossami po lasach i terenach chronionych. 05 czerwca 2020 Ochrona środowiska Zapłacą za jazdę quadami i crossami po lasach i terenach chronionych. 05 czerwca 2020 Przeczytaj także Polska Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców W Polsce trwa protest maszynistów, podczas którego pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwalniać do 20 km/h. Członkowie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych domagają się reakcji na rosnące zagrożenie na przejazdach, a impulsem do protestu był środowy wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Polska Zagrożenie dla kabli na Bałtyku. Reuters: NATO powstrzymało tajną operację Rosji Sojusznicy z NATO przerwali manewry rosyjskich okrętów podwodnych, które w wodach Arktyki testowały technologię przeznaczoną do unieszkodliwiania podmorskiej infrastruktury krytycznej. Ustalenia te mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej i łącznościowej na Morzu Bałtyckim. Amatorskie rajdy odbywające się najczęściej na na polach lub w lasach to praktyki, które oburzają nie tylko rolników. Chociaż nie można powiedzieć, by było to zjawisko nowe, to jest ono wyjątkowo uciążliwe wtedy, kiedy odbywa się na terenach chronionych. W związku z nasileniem się tego zjawiska, zarówno na obszarach leśnych, jak i w granicach rezerwatów przyrody, pracownicy straży leśnej postanowili podjąć odpowiednie działania. Strażnicy leśni, którzy działali z ramienia Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach, w kilku miejscach rejonu przeprowadzili specjalną akcję . Działanie niezgodne z prawem Często osoby, które decydują się na odwiedzenie terenów leśnych quadem czy też crossem mówią, że nie zdawały sobie sprawy, że w ten sposób popełniają wykroczenie. Jednak fakt organizowania amatorskich wyścigów nie dodaje takim tłumaczeniom autentyczności. Co ważne oprócz tego, że wyścigi przyczyniają się do wyniszczania terenów, na których się odbywają, są również bardzo niebezpieczne dla tych turystów, którzy dany szlak zdecydowali się przebyć pieszo. To między innymi właśnie ich skargi przyczyniły się do przeprowadzenia szeroko zakrojonej akcji. Niebezpieczny opór Jak się okazało niektórzy przyłapani na “gorącym uczynku” rajdowcy nie zamierzali współpracować ze strażnikami. Opór, który najczęściej przejawiał się brakiem chęci zatrzymania pojazdu prowadził do bardzo niebezpiecznych sytuacji, w których ucierpieć mogli zarówno kontrolujący, jak i sami kontrolowani. Jedna z takich kontroli odbyła się na terenie Rezerwatu Doliny Rzeki Jamny. Ponieważ opisywane zachowanie jest wykroczeniem, nie obyło się bez wystawienia przez strażników odpowiednich mandatów. Czas na zmianę Skala naruszeń wydaje się być dość duża, a to oznacza, że akcje takie jak ta, są niezwykle potrzebne. Przede wszystkim po to, żeby przypomnieć ludziom, że z pozoru nieszkodliwa ingerencja, jaką jest wjazd na obszar leśny, tak zwanym pojazdem silnikowym, w naszym kraju jest sankcjonowana prawnie. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.