Zapotrzebowanie Szwecji na prąd wzrasta. Kraj będzie sprowadzać energię w postaci węgla z Polski

Przedwczesne wyłączenie dwóch reaktorów jądrowych i silne mrozy spowodowały znaczny wzrost zapotrzebowania na energię w Szwecji. Kraj zdecydował się uruchomić elektrownię na olej opałowy i sprowadzać energię pochodzącą z węgla, m.in. z Polski. 

W Szwecji padł rekord zapotrzebowania na energię

W godzinach szczytu niedobór mocy wyniósł 1700 MW. Aby rozwiązać sytuację, szwedzkie władze postanowiły uruchomić rezerwową elektrownię na olej opałowy w Karlshamn. Dodatkowo Szwecja zamierza importować energię pochodzącą z węgla z Polski, Niemiec i Litwy. 

Wzmożony popyt spowodował również wzrost cen energii. Stawka za jedną megawatogodzinę wynosiła nawet 200 euro, podczas gdy normalnie kosztuje ok. 30 euro. 

Szwecja postawiła na moce wiatrowe

Pod koniec 2019 roku w Szwecji wyłączono reaktor jądrowy R2, a w 2020 roku – reaktor R1. Zdaniem rządu, powodem były aspekty ekonomiczne. Ponadto na producentów energii jądrowej nałożono wysokie podatki. Obecnie energetyka jądrowa pokrywa ok. 40% zapotrzebowania kraju na prąd.

Państwo zainwestowało w energetykę wiatrową. W lecie sprzedaje nadwyżkę czystej energii

Problem jest jednak zimą, kiedy potrzebujemy najwięcej energii, to akurat siłownie wiatrowe produkują jej relatywnie mało. Wraz z ograniczeniem energetyki jądrowej staliśmy się bardziej zależni od paliw kopalnych – zauważył Pontus de Mare ze szwedzkiego operatora sieci przesyłowej Svenskakraftnat (SVK). 

Decyzje rządu spotkały się z krytyką

Działania rządu szwedzkiego skrytykował Lorentz Tovatt, rzecznik ds. energii Partii Ochrony Środowiska Zieloni. 

– Powinniśmy używać biogazu oraz biooleju – stwierdził Tovatt. – Szwecja wciąż powinna inwestować w energetykę wiatrową. Mitem jest, że nie ma wiatru, gdy jest zimno. 

Natomiast polityk partii Liberałowie Christoffer Heimbrand krytykuje rząd za przedwczesne wyłączenie reaktorów jądrowych. 

– Jak przetrwa naród przemysłowy w północnej Europie, jeśli nie będziemy w stanie wyprodukować wystarczającej ilości energii, aby przetrwać normalną zimę? – napisał polityk na łamach czasopisma “Expressen”.

Źródło: polsatnews.pl