OZE w Twoim domu – oszczędność w praktyce w Zakopanem

W Gminie Miasto Zakopane można było zyskać dotacje na instalacje OZE. Fundusze obejmowały solary, panele fotowoltaiczne i pompy ciepła. O oszczędnościach jakie wynikały z takich inwestycji opowiadali mieszkańcy gminy, którzy już z nich korzystają.

Portal Zakopane.eu przeprowadził wywiady z mieszkańcami Zakopanego, którzy mają już pompy ciepła, panele fotowoltaiczne lub solary.

Pan Bartłomiej Zuber, właściciel drewnianego domu z 1892 roku od dwóch lat ogrzewa go powietrzną pompą ciepła, a prąd zyskuje dodatkowo z paneli słonecznych. Do inwestycji w OZE skłoniło go niebezpieczne wydarzenie z przeszłości: „Kiedyś przez przypadek tata nie domknął wieczorem podajnika w kotle na ekogroszek. Przez noc wszyscy prawie zatruliśmy się dymem.”. Pomyślał więc o bezpieczeństwie swojej rodziny i oszczędnościach, które w praktyce wyglądają tak:

„Nasza instalacja pozwala zaoszczędzić ok. 1500 zł w ciągu roku. Gdyby dom nie był stary lub gdybyśmy mieli większą instalację fotowoltaiczną, rachunki za prąd spadłyby do zera. Średnio w ciągu roku dobowy koszt zagrzania wody użytkowej to 1,20 zł. Wiosną i w lecie, gdy fotowoltaika produkuje najwięcej energii elektrycznej, nie ma praktycznie żadnych kosztów.”

Podobnie Paweł Strączek, radny gminy, który również zdecydował się na panele słoneczne oraz powietrzną pompę ciepła, zakłada, że jego inwestycja zwróci się w ciągu dwóch lat. Jak mówi, największą zaletą OZE jest: „Zero roboty i zero brudu.”. Wcześniej musiał pamiętać o grzaniu wody piecem na węgiel, zanim wstaną goście pensjonatu: „Teraz w ogóle nie muszę o tym myśleć. I mam więcej czasu na inne rzeczy.”, wyjaśnia.

Pompę ciepła wspomaga prąd z paneli słonecznych, co doskonale się sprawdza w praktyce: „Fotowoltaika pokrywa praktycznie w całości zapotrzebowanie na energię elektryczną przy 5-osobowej rodzinie i 20 miejscach noclegowych. Wcześniej za prąd płaciliśmy ok. 4 tys. zł rocznie, teraz mamy go za darmo.”, opowiada p. Paweł.

To pokazuje, że inwestycja w OZE w przypadku domków jedno- lub wielorodzinnych, nawet tych prowadzących działalność usługową, opłaca się i pozwala zyskać niezależność energetyczną. Nie przeszkadzają w tym warunki klimatyczne u podnóża Tatr:

„Fotowoltaika lubi zimno.”, stwierdza p. Paweł. – „W bardzo gorące letnie dni, gdy temperatura sięga 30°C, instalacja pracuje na 90% swojej wydajności. W jesieni, a nawet podczas słonecznej zimy wydajność przekracza 100%.”

Źródło: zakopane.eu

Previous Article

TenneT poszukuje nowego szefa

Next Article

Londyński sklep z wnętrzem wykonanym w pełni z recyclingowanych tworzyw sztucznych

Dodaj komentarz