Sytuacja energetyczna Kauai diametralnie się poprawiła po współpracy z Teslą

otwarcie Gigafabryki Tesli

Jeszcze dziesięć lat temu sytuacja energetyczna hawajskiej Kauai była trudna. Jedynie prawie pięć procent energii potrzebnej wyspie było uzyskiwane z odnawialnych źródeł. Obecnie wynik ten znacznie się poprawił, bowiem wynosi teraz ponad czterdzieści procent, a samej energii elektrycznej już nie brakuje. Stało się tak dzięki współpracy z Teslą, która nie tylko wykonała fotowoltaiczne projekty, ale także pozwoliła magazynować wygenerowaną energię na mniej słoneczne dni.

Wedle szacunków ponad czterdzieści procent energii elektrycznej na wyspie pochodzi z OZE. Podczas słonecznych dni udział ten zwiększa się nawet do dziewięćdziesięciu siedmiu procent, na co w większości składa się energia uzyskana z paneli PV, a także biomasy i hydroelektrowni, które stanowią mały, lecz potrzebny element całości.

Także w pochmurne dni oraz w nocy duża część energii dostarczana jest dzięki słońcu. To możliwe, ponieważ oprócz paneli PV zamontowano także baterie, które magazynują energię. W związku z tym nawet po zmroku nikt nie narzeka na niedobór energii elektrycznej. Władze wyspy są bardzo zadowolone ze współpracy z Teslą i SolarCity, dlatego planują jej rozszerzenie na nowe projekty. Ponadto na zachodniej części hawajskiej wyspy rozważana jest budowa elektrowni wodnej, która jeszcze bardziej pozwoliłaby uniezależnić się energetycznie.

Previous Article

Wiadomo, w którym miejscu zostanie przekopana Mierzeja Wiślana

Next Article

Renault Zoe najchętniej kupowanym samochodem elektrycznym w lipcu

Dodaj komentarz