Ekologia Raport Greenpeace o stanie mórz 12 lipca 2020 Ekologia Raport Greenpeace o stanie mórz 12 lipca 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? Korowódka dębówka pojawiła się w różnych regionach Polski, wzbudzając swoją obecnością niepokój mieszkańców i samorządów. Choć kontakt z jej gąsienicami może powodować nieprzyjemne dolegliwości zdrowotne, eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki. Warto mimo to wiedzieć, jak rozpoznać ten gatunek i jak postępować w przypadku poparzenia jego charakterystycznymi włoskami. Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa Jedna trzecia światowych zasobów ryb jest dziś zagrożona przełowieniem, a tysiące wielorybów, delfinów, fok i ptaków morskich w Wielkiej Brytanii każdego roku giną przypadkowo w sieciach rybackich. Naukowcy podkreślają, że odpowiednie zarządzanie połowami pozwala odbudowywać populacje ryb, ograniczać szkody dla ekosystemów i jednocześnie utrzymywać opłacalność rybołówstwa. Jak twierdzi organizacja Greenpeace, ekosystemy Bałtyku i Morza Północnego są w katastrofalnym stanie. Z tą oceną nie zgadza się przedstawiciel środowiska naukowego. Reklama Raport niemieckiego Greenpeace o stanie mórz Niemieccy przedstawiciele organizacji Greenpeace przedstawili raport o aktualnym stanie ekosystemu Bałtyku i Morza Północnego. Aktywiści twierdzą, że jest gorzej, niż kiedykolwiek. – Nasze morza są plądrowane, niszczone i zanieczyszczane – tylko dla krótkowzrocznego zysku – z drastycznymi konsekwencjami dla ich różnorodności biologicznej i ostatecznie dla nas wszystkich – powiedział biolog morski Thilo Maack z Greenpeace. Organizacja w szczególności wskazuje na malejące zasoby dorsza i śledzia, a także krytyczną liczebność morświna. Krytyka ze świata nauki – aktywiści przedstawiają wypaczone informacje Dyrektor państwowego Instytutu Rybołówstwa Morza Bałtyckiego im. Thünena w Rostocku, doktor Christopher Zimmermann krytykuje raport i twierdzi, że sytuacja w morzach jest zupełnie odwrotna. – Jest wręcz przeciwnie: ekosystemy w Morzu Północnym i Bałtyku mają się dużo lepiej niż 30 lat temu – przekonuje Zimmermann. Zdaniem naukowca, część stwierdzeń w raporcie aktywistów jest wypaczona przez nadmierne dramatyzowanie w celu wywarcia większej, ogólnej presji. Nie jest też prawdą, że rośnie wpływ rybołówstwa na populacje ryb. Według jego danych, stan jednej z dwóch ławic dorsza oraz tylko jednej z czterech ławic śledzi jest zły lub bardzo zły. Ma to tym samym przeczyć “katastrofalnej sytuacji” morskiej fauny. Przyznał jednak, że na tę sytuację wpłynęły zmienione warunki środowiskowe. Kolejna edycja “Żubr ratuje życie” – więcej zwierząt na etykietach piwa “Niemcy kompletnie zawiedli w dziedzinie ochrony mórz” Zdaniem Thilo Maacka, eksperta Greenpeace’u Niemcy powinny wyznaczyć w morskiej strefie ekonomicznej rezerwaty ochrony przyrody na nowo, które byłyby lepiej zarządzane. – Strefy ochronne na Morzu Północnym i na Bałtyku oraz w Parku Narodowym Morza Wattowego nadal dewastowane są przez połowy włokami dennymi i sieciami zastawnymi, a także przez wydobycie ropy naftowej lub piasku i żwiru – krytykuje ekspert Greenpeace. Na to zdanie, wspomniany wcześniej dr Zimmermann odpowiada, że organizacje ekologiczne stawiają warunki, które uniemożliwiają osiągnięcie kompromisu w tej sprawie. – Ekolodzy chętnie tworzą wrażenie, że w zasadzie wszystkiemu winne jest rybołówstwo. Ale na każdy obszar chroniony należy spojrzeć indywidualnie, co może być tam dozwolone, a co nie – podkreśla ekspert. źródło: money.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.