Czy w Serbii zatajono wyniki analiz o jakości powietrza?

Serbia została oskarżona o podawanie nieprawdziwych danych na temat jakości powietrza w kraju. Jak podaje Euronews, Serbia jest poddawana wzmożonej kontroli powietrza od 2019 roku, kiedy to wykazano, że na 100 000 Serbów, 175 umiera wskutek zanieczyszczeń atmosferycznych. W sumie 9 na 10 osób na całym świecie oddycha zanieczyszczonym powietrzem.

Nie dla smogu

Kilka miesięcy wcześniej Belgrad znalazł się w pierwszej piątce najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie pod względem nagromadzonych w powietrzu pyłów PM 2,5. Działacze ekologiczni komentują działania rządu, który według nich zataja informacje o realnych pomiarach i nie dopuszcza do krytyki. Zgodnie z zaleceniem WHO maksymalna zawartość cząstek PM 2,5 powinna wynosić 10 mikrogramów na metr sześcienny. W Belgradzie odnotowuje się zimą 29,2 mikrogramów na metr sześcienny. Zmniejszenie tej wartości do zaledwie 5 mikrogramów mogłoby uratować setki istnień ludzkich.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Afera nie tylko polityczna

Ze względu na podejrzenia o zatajeniu prawdziwych danych, w grudniu został zwolniony Milenko Jovanovic, ówczesny dyrektor działu jakości powietrza w Serbskiej Agencji Ochrony Środowiska (SEPA). Jovanovic podał z kolei, że został odsunięty od funkcji z dnia na dzień, mimo iż próbował interweniować w sprawie określenia nowych dopuszczalnych ram dla pyłów, unoszących się w powietrzu. Nowe ustalenia dopuszczają zwiększoną liczbę pyłów zawieszonych, które niedawno były uznawane za zanieczyszczające powietrze. Jovanovic dodał, że zwolniono go za to, czemu się sprzeciwiał. Mówił również o manipulowaniu opinią publiczną przez rząd.

Europejskie państwa o najwyższym poziomie umieralności z powodu zanieczyszczeń powietrza, źródło: Pollution and Health Metrics

Premier Serbii Ana Brnabic zaprzeczyła, że ​​Belgrad jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast. Przyznała, że ​​istnieją „pewne problemy” związane z tym zjawiskiem i potwierdziła, że ​​rząd dąży do ich rozwiązania, lecz nie podała więcej szczegółów. Ognjan Pantic, koordynator projektu w Belgrade Open School, który jest odpowiedzialny za kwestie zanieczyszczeń powietrza, mówi, że dyrektor Jovanovic dobrze pełnił swoją funkcję i informował o problemie stanu jakości powietrza w Serbii.

Myślę, że cała agencja ochrony środowiska jest pod presją rządu, aby mniej mówić o problemie zanieczyszczenia powietrza. powiedział i dodał: – Rząd w Serbii jest naprawdę agresywny wobec jakiejkolwiek formy krytyki. Kontroluje ogromną część mediów i może kontrolować ich narrację. Każdy, kto wskazuje na jakiś nierozwiązany problem, jest natychmiast oskarżany o działanie przeciwko własnemu rządowi.

Jak duże jest rzeczywiście zanieczyszczenie w Serbii?

W Serbii, jak i w dużej części Bałkanów, uważa się, że stan powietrza jest zły, szczególnie w okresie sezonu grzewczego, a większość toksycznych substancji wydobywa jest skutkiem szkodliwych dla środowiska form ogrzewania – zarówno w domach prywatnych, jak i na większą skalę oraz konsekwencją emisji z transportu. Belgrad otaczają kopalnie węgla brunatnego, uważane za spuściznę socjalizmu. Ekolodzy podkreślają: buduje się tu nowe budynki, zatyka kanały przepływu powietrza i wycina drzewa. Trudno się dziwić, że zanieczyszczenie jest tu tak duże.

źródło: euronews.com