Gaz ziemny nie może być przejściowym źródłem w transformacji energetycznej

Gaz ziemny nie może być przejściowym źródłem w transformacji energetycznej

Najnowsze badania udowadniają, że inwestowanie w gaz ziemny jako przejściowe źródło energii nie jest korzystne dla zrównoważonego rozwoju. Naukowcy przeanalizowali problem pod względem emisji, bezpieczeństwa, blokady rozwoju OZE, a także strat finansowych. 

Naukowcy ostrzegają: gaz ziemny nie jest korzystnym przejściowym źródłem energii 

W trakcie, gdy UE forsuje taksonomię, która uwzględnia gaz ziemny na liście zielonych źródeł energii, naukowcy podkreślają, że jego wpływ na klimat jest równie destabilizujący, co węgiel lub ropa naftowa. 

Przed negatywnym wpływem gazu ziemnego na środowisko i klimatu naukowcy ostrzegają od kilku lat, ale politycy nadal nie chcą słuchać. Ten fakt sprawia, że w opinii publicznej to źródło energii nie jest oceniane jako szkodliwe, a decyzje, które zapadają w Parlamencie Europejskim pogłębiają problem. 

Naukowcy z Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych przeanalizowali inwestycje gazu ziemnego w świetle zrównoważonego rozwoju z pięciu perspektyw. Praca ukazała się na łamach Nature Energy. Badaniami kierowała profesor Claudia Kemfert. 

Artykuł jest skierowany nie tylko do społeczności naukowej, ale, co ważniejsze, do rządów opracowujących strategie łagodzenia emisji gazów cieplarnianych wskazuje jedna z autorek badań Hanna Brauers

Jakie są wnioski analizy? 

Gaz ziemny jest przyczyną zmian klimatu

Chociaż gaz ziemny emituje o połowę mniej dwutlenku węgla w porównaniu do węgla, jego wydobycie przyczynia się do wycieku metanu, który ma dziesięciokrotnie większy wpływ na efekt cieplarniany. Wydobycie i wykorzystywanie paliw kopalnych odpowiada za około 15-22% wszystkich emisji tego gazu cieplarnianego, ale zakłada się, że rzeczywista liczba znacznie przekracza przyjęte szacunki. 

Gaz ziemny ma negatywny wpływ na jakość powietrza – nie tylko w procesie wytwarzania energii, ale również na etapie wydobycia. Wiercenia wykonywane w poszukiwaniach tego surowca prowadzą również do degradacji gleby i zanieczyszczeń źródeł wody pitnej niebezpiecznymi dla zdrowia substancjami chemicznymi. 

Produkcja i zużycie energii pochodzącej z gazu ziemnego odnotowały istotny wzrost w latach 2009-2018. To sprawiło, że emisje związane z tym paliwem kopalnym rosły o średnio 2,6% każdego roku. Obecnie w infrastrukturę gazu ziemnego inwestuje cały świat. Łączna moc planowanych w bliskiej przyszłości nowych elektrowni wynosi prawie 500 GW. 

Inwestycje w gaz ziemny nie są bezpieczne 

Zawodność infrastruktury gazu ziemnego potwierdziła ofensywna wojna prowadzona przez Rosję, która postawiła świat przed koniecznością zmniejszenia zależności energetycznej od kraju agresora. 

Gaz ziemny nie jest ani czysty, ani bezpieczny. Zbyt długie trzymanie się kopalnego gazu ziemnego doprowadziło do tego, że Niemcy znalazły się w kryzysie energetycznym. Kraj ten może teraz wyjść z tego kryzysu tylko poprzez podjęcie zdecydowanych działań na rzecz konsekwentnej dekarbonizacji w kierunku pełnych dostaw energii ze źródeł odnawialnych wyjaśniła Claudia Kemfert, kierowniczka badań. 

Obecne starania o rekompensacie rosyjskich źródeł gazu ziemnego przenoszą się na inny kontynent: 

Traktowanie gazu jako źródła przejściowego blokuje inwestycje w OZE 

Uwzględnienie gazu ziemnego jako źródła przejściowego w transformacji energetycznej ma z założenia szybciej i korzystniej doprowadzić do przyszłości opartej na odnawialnych źródłach energii. Jednak autorzy pracy podkreślają, że to narracja wprowadzająca w błąd. Rozbudowa infrastruktury gazu ziemnego może doprowadzić do blokady inwestycji w OZE.

Problem narracji źródeł przejściowych polega na tym, że definiuje odnawialne źródła energii jako niewystarczające, aby w pełni zastąpić paliwa kopalne, co mija się z prawdą. Zdaniem autorów badania, uważanie gazu ziemnego za źródło pomostowe jest legitymizacją dalszego wykorzystywania paliw kopalnych. 

Inwestycje w infrastrukturę energii kopalnej cementują zależność od paliw kopalnych i emisji gazów cieplarnianych od dziesięcioleci. W ten sposób powstają ogromne koszty ekonomiczne opóźniające wycofywanie paliw kopalnych i rozwoju systemu energetycznego opartego na odnawialnych źródłach energii. Infrastruktura, która nie jest zgodna z celami klimatycznymi zagraża stratami gospodarczymi podkreśla współautorka badań Franziska Hoffart

Przedłużanie wycofywania paliw kopalnych to ogromne ryzyko gospodarcze

Autorzy badań zwracają także uwagę na starty gospodarcze, które potencjalnie wiążą się z przedłużaniem odejścia od paliw kopalnych i traktowaniem gazu jako etap przejściowy. 

Nie ma wątpliwości, że rynek technologii niskoemisyjnej, a także działania w zakresie polityki klimatycznej sprawią, że popyt na paliwa kopalne będzie spadał. To może doprowadzić do sytuacji, w której gaz ziemny stanie się “aktywem osieroconym”. Wynika to z faktu, że prawdopodobnie techniczny okres eksploatacji infrastruktury zakończy się przedwcześnie, co spowoduje ogromne straty finansowe.

Rekomendacje dla polityków 

Naukowcy z Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych w oparciu o wyniki analizy zaproponowali pięć środków, które mogą pozwolić na uniknięcie zagrożeń związanych z eksploatacją gazu ziemnego.

  1. Kontrola emisji metanu w całym łańcuchu wykorzystywania gazu ziemnego. 
  2. Rewizja scenariuszy klimatycznych w oparciu o nowe wyniki badań związanych z emisjami gazu ziemnego. 
  3. Wykluczenie narracji o gazie ziemnym jako źródle przejściowym i wprowadzenie zdecydowanego planu dekarbonizacji. 
  4. Unikanie dalszych blokad gazu ziemnego i wycieków metanu. 
  5. Uwzględnianie zagrożeń związanych ze zmianami klimatu w planowaniu infrastruktury energetycznej. 

Źródło: Nature Energy/https://doi.org/10.1038/s41560-022-01060-3, Science Daily 

Fot. główne: Canva 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.