Japoński rząd zniósł ograniczenia dla budowy infrastruktury wodorowej

Eneos Holdings, największy dystrybutor ropy naftowej w Japonii, zainstaluje pierwsze w kraju pompy wodoru na istniejących już stacjach benzynowych. Z kolei Iwatani, czołowy dostawca wodoru, otwiera stacje tankowania w całym kraju. Rozwój infrastruktury wodorowej stał się możliwy dzięki złagodzeniu przepisów. 

Pierwsze pompy wodoru pojawią się w 2022 roku w prefekturach Kanagawa i Aichi. W sumie spółka posiada ok. 13 tys. stacji benzynowych w całej Japonii. Na każdej z nich zamierza zainstalować pompę wodoru. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Złagodzenie restrykcji 

Do tej pory rozbudowa infrastruktury wodorowej w Japonii była kosztowna i zaawansowana technicznie, ze względu na restrykcyjne wymogi bezpieczeństwa. 

Od 2017 roku japoński rząd pracował nad wprowadzeniem zachęt dla inwestorów prywatnych. W związku z ogłoszeniem celu neutralności klimatycznej do 2050 roku, Japonia złagodziła restrykcje dotyczące budowy ładowarek przeznaczonych dla pojazdów napędzanych wodorem. 

Do tej pory prawo nakazywało, aby niezbędny sprzęt, taki jak np. sprężarki, był umieszczony w znacznej odległości od stacji tankowania wodorem. Ze względów bezpieczeństwa, musiał być również otoczony płytą żelbetową. Pod koniec zeszłego roku, Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu zezwoliło na budowę ładowarek i pomp wodorowych na istniejących już stacjach benzynowych. Ułatwiło to sytuację spółki Eneos, która od tej pory może sprzedawać benzynę i wodór w tej samej lokalizacji. 

Wsparcie dla wodoru

Zmiany regulacyjne objęły (lub obejmą) dziesiątki przepisów dotyczących m.in. specjalistycznego sprzętu, umiejscowienia obiektów i zarządzania nimi. Ponadto umożliwiają one rozwój innowacji, w tym stworzenie samoobsługowych stacji tankowania wodorem. 

Oprócz działań legislacyjnych, w 2021 roku rząd przeznaczy 11 mld jenów (105 mln dolarów) na wsparcie finansowe projektów wodorowych z sektora prywatnego. 

Plany zakupu autobusów wodorowych

Autobusy wodorowe wzbudzają zainteresowanie również lokalnych władz. W samym Tokio do 2030 roku ma jeździć ok. 100 autobusów wodorowych. W tym samym czasie prefektura Sapporo zamierza wprowadzić 3 tys. pojazdów na ogniwa wodorowe.

Za wodorem podążają również inne kraje

Japonia nie jest jedynym wielkim, azjatyckim entuzjastą wodoru. Jak podaje firma badawcza MarkLines, w 2020 roku w Korei Południowej sprzedano 5350 samochodów osobowych i dostawczych napędzanych wodorem. To siedem razy więcej niż w przypadku Japonii. Jednak ciągle liderem we wdrażaniu autobusów wodorowych pozostają Chiny.

Źródło: asia.nikkei.com