Koniec z węglem – Ostrołęka C na gaz!

Po wczorajszych obradach udziałowców projektów Elektrownia Ostrołęka C, Enea i Energa jednak zmienią paliwa. Spółki zawarły trójstronne porozumienie z PKN Orlen, które określa kierunkowe zasady dalszej współpracy przy tej budzącej kontrowersje inwestycji. 


Dalsze realizowanie projektu jako węglowego jest bezzasadne

Dotychczasowe analizy wykazały, że dalsza realizacja tej inwestycji jako elektrowni węglowej nie mają sensu. Głównymi powodami rezygnacji z tego typu paliwa do wytwarzania energii są regulacje unijne i towarzyszące im zasady większego finansowania projektów gazowych oraz strategia PKN Orlen – nowego właściciela Energi SA, która nie przewiduje wykorzystywania węgla w nowych działaniach. Koncern paliwowy obecnie posiada 80 proc. akcji gdańskiej grupy energetycznej, która dotychczas razem z Eneą dzieliły się po połowie udziałami w spółce celowej – Elektrownia Ostrołęka C sp. z o. o. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Chcemy aktywnie uczestniczyć w procesie transformacji energetycznej w Polsce. Dlatego w naszej strategii stawiamy na rozwój aktywów energetycznych w kierunku źródeł nisko i zeroemisyjnych. W wielu krajach elektrownie gazowe są preferowanym rozwiązaniem przejściowym, które znacząco zmniejsza poziom emisji, a jednocześnie daje krajom czas na rozwój infrastruktury Odnawialnych Źródeł Energii  – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.


Trzecim wspólnikiem Orlen, Enea z udziałem mniejszościowym

W komunikacie prasowym Orlenu czytamy, że koncern nie będzie uczestniczył  w rozliczeniach z wykonawcami inwestycji – dotychczasowi właściciele projektu samodzielnie muszą zakończyć finansowe relacje z innymi zaangażowanymi podmiotami przy tej inwestycji (np. wykonawcy). Ponadto na mocy porozumienia, koncern staje się nowym wspólnikiem w inwestycji kosztem Enei – poznańska grupa energetyczna przestaje być podmiotem współkontrolującym i zostaje wspólnikiem mniejszościowym z “ograniczonym kwotowo limitem zaangażowania”.


Udział gazu w produkcji energii będzie rósł

Znaczenie źródeł nisko i zeroemisyjnych będzie rosło w związku z restrykcyjną polityką klimatyczną na świecie. Realizacja jej założeń jest procesem długofalowym, który będzie łączył transformację sektora wytwarzania w Unii Europejskiej z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Oznacza to stopniowe zmiany w miksie wytwarzania, w którym coraz większą rolę będą odgrywały nowe źródła niskoemisyjne oraz źródła regulacyjne a w przyszłości duże magazyny energii. Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) do 2040 r. segment energetyki oparty na gazie będzie rósł w tempie 1,4 % r/r. Wskazuje to na niewątpliwą potrzebę wykorzystania źródeł gazowych w niektórych obszarach geograficznych” – informuje PKN Orlen.

Enea z kolei podaje, że energia gazowa może być wsparciem dla sektora OZE, dzięki możliwości elastycznego reagowania na zapotrzebowanie na moc. Co więcej, prognozy Polskich Sieci Elektroenergetycznych wskazują, że potrzeby energetyczne w naszym kraju, będą rosły – w ciągu najbliższych 20 lat aż o ok. 28 procent – ze 159,9 do 204,2 TWh.

W projekcie zakładano, że nowy węglowy blok Ostrołęki będzie miał moc wynoszącą nawet 1 GW.