Maszeruje wzdłuż Wisły

Maszeruje wzdłuż Wisły

Mateusz Waligóra, specjalista od wyczynowych wypraw w różne części świata, tym razem wędruje przez Polskę. Idzie wzdłuż Wisły – ostatniej dużej dzikiej rzeki Europy. Do pokonania ma 1200 km.

Długodystansowy szlak z południa na północ

Waligóra ma na koncie wiele słynnych wypraw. Wśród nich są rowerowy trawers najdłuższego pasma górskiego świata – Andów, przejazd rowerem niesamowicie trudną drogą – Canning Stock Route w Australii Zachodniej, a także pieszy trawers największej solnej pustyni świata – Salar de Uyuni w Boliwii oraz pierwsze samotne przejście mongolskiej części pustyni Gobi. Tym razem wybrał Polskę. Wędruje wzdłuż Wisły, by wytyczyć szlak łączący południe z północą. Będzie to pierwszy długodystansowy szlak polski. Wędrówka to jednak nie wszystko. Przedsięwzięciu towarzyszy także inny cel.

Idę, żeby poznać opowieści ludzi mieszkających nad największą polską rzeką. Dowiedzieć się czegoś więcej o ich problemach, posłuchać, co myślą o suszy i czy zauważają, że Wisła się zmienia. Jak radzą sobie z niższym stanem wody, gwałtownymi powodziami i stratami spowodowanymi zmianami klimatu? Jednocześnie chcę skonfrontować ich i moje obserwacje z wiedzą ekspertów – czytamy na jego profilu w mediach społecznościowych. 

Jak zapobiec suszom i powodzi

Wisła to jedna z ostatnich dzikich europejskich rzek. W wielu miejscach jest nieuregulowana. Stanowi siedlisko wielu gatunków zwierząt i roślin. A co więcej jest kluczowa dla wodnej gospodarki naszego kraju. Niestety i ją dotykają zachodzące współcześnie zmiany klimatyczne. Specjaliści alarmują, że czeka nas coraz więcej powodzi i susz. Dlatego powinniśmy zadbać o naturalne ukształtowanie rzeki i pozostawić ją jak najbardziej dziką. Tylko wtedy stanowi ona zabezpieczenie przed tego typu zjawiskami pogodowymi. 

– Gdy betonujemy jej brzegi i koryto, prostujemy bieg, to sprawiamy, że woda płynie szybciej. Odpływ do Bałtyku jest ekspresowy. Dzika rzeka tworzy meandry, woda płynie wolniej, nawadniane są przylegające do niej tereny mówi Michał Marcinkowski, hydrolog z Instytutu Ochrony Środowiska  w wywiadzie z Dominikiem Szczepańskim.

Historie znad Wisły

Waligóra wyprawę zaczął na trójstyku granic – Polski, Słowacji i Czech, potem poszedł do źródeł Wisły w Baraniej Górze i stamtąd ruszył dalej na północ – w kierunku Ujścia Wisły do Morza Bałtyckiego. Całość wyprawy zajmie mu ponad miesiąc.

Przez cały wrzesień i kawałek października będę Wam opowiadał o kolejnych miejscach nad Wisłą, o losach ich mieszkańców, stawiał trudne pytania o katastrofę klimatyczną i wsłuchiwał się w odpowiedzi rolników, rybaków, ekologów, hydrologów, klimatologów, poszukiwaczy skarbów i tych, którzy organizują akcję sprzątania Wisłypisze na swoim fanpage.

Źródło: next.gazeta.pl, facebook.com/MateuszWaligoraOfficial, rmf24.pl

Fotografia: Alina KondratCanon Polska z facebook.com/MateuszWaligoraOfficial