Ochrona lasów czy zagłada? Nowe przepisy dot. spalania biomasy leśnej w UE

Ochrona lasów czy zagłada? Nowe przepisy dot. spalania biomasy leśnej w UE

Zaostrzenie przepisów czy mydlenie oczu? W nowym pakiecie Komisji Europejskiej Fit for 55 pojawiły się przepisy dotyczące wzrostu udziału energii odnawialnej w miksie energetycznym UE. Niestety jest też zła wiadomość w kwestii wykorzystania biomasy leśnej – Komisja wspiera nadal spalanie drewna na cele energetyczne. 

Drewno spłonie

Zaproponowane zmiany w nowelizacji unijnej Dyrektywy o Energii Odnawialnej (REDII) kolidują z tymi, zaproponowanymi przez ekologów i naukowców. Pod apelem o zaprzestanie spalania drewna na potrzeby energetyczne podpisało się ok. 240 tys. osób z różnych środowisk naukowych i społecznych. 

Nowy pakiet klimatyczny Fit for 55 ma na celu znaczne obniżenie emisji gazów cieplarnianych w ciągu 9 lat, bo o 55% względem poziomów emisji z 1990. Równolegle, jak twierdzą naukowcy KE spalanie drewna emituje więcej dwutlenku węgla na jednostkę wyprodukowanej energii niż spalanie węgla. Jednak w proponowanych zmianach RED nie zapewniono ani ograniczenia pozyskiwania drewna, ani nie wspomniano o wynikach badań naukowców. W nowym dokumencie podaje się, że spalanie biomasy zmniejsza emisje w porównaniu ze spalaniem paliw kopalnych.

Już teraz presja na polskie lasy jest ogromna. Wycinki widać wszędzie – w lasach cennych przyrodniczo, takich jak Puszcza Karpacka czy Świętokrzyska oraz ważnych dla społeczeństwa, wokół dużych miast. Stawianie na wytwarzanie energii za pomocą spalania drzew spotęguje ten problem. Wzrost zapotrzebowania na drewno w elektrowniach zagrozi nie tylko lasom, które znajdą się pod jeszcze większą presją cięć, ale też przemysłowi drzewnemu, który będzie musiał konkurować o surowiec z sektorem energetycznym mówi Augustyn Mikos ze Stowarzyszenia Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot.

Badanie (zaniku) bioróżnorodności 

Połączone Centrum Badawcze (JRC) Komisji Europejskiej potwierdza, że lasy rosną zbyt wolno, aby mogły zrównoważyć emisje, które UE chce obniżyć. Spalanie drewna na cele produkcji energii są według ekologów sprzeczne z unijnymi celami obniżenia emisji i ochrony bioróznorodności. Równolegle pozyskiwanie drewna prowadzi do degradacji lasów i przez to do zaniku bioróżnorodności w leśnych ekosytemach

Propozycja zmian

Zmiany, które zaproponowano w ramach rewizji dyrektywy RED w sprawie OZE:

  • projekt zakłada, że instalacje wytwarzające energię z biomasy będą mogły uzyskać status źródła odnawialnego, jeśli będą emitować o 70% mniej CO2 niż paliwa kopalne,
  • kraje członkowskie nie mogą już udzielać wsparcia na wykorzystanie kłód drewna tartacznego, pniaków i korzeni do produkcji energii,
  • od 2027 r. kraje nie będą mogły już udzielać dotacji dla instalacji spalających biomasę leśną wyłącznie do wytworzenia energii (chyba że znajdują się na obszarach szczególnie uzależnionych od paliw kopalnych, posiadają instalację wychwytu CO2, spalanie jest dozwolone w starych elektrowniach węglowych),
  • KE przyjmie akt delegowany dot. kaskadowego wykorzystania biomasy leśnej oraz ograniczenia wykorzystania „wysokiej jakości drewna okrągłego” do produkcji energii, 
  • nowe kryteria wprowadzają wymóg, aby przy pozyskiwaniu drewna na cele energetyczne brać pod uwagę ochronę gleby i różnorodności biologicznej, unikać pozyskiwania pniaków i korzeni, unikać degradacji lasów pierwotnych i przekształcania ich w lasy plantacyjne, zminimalizować duże zręby zupełne i zachęcać do utrzymywania zasobów martwego drewna.

Nie las, a OZE

Organizacje ekologiczne wzywają Radę Europejską i Parlament Europejski do zatrzymania procesu eksploatacji lasów na cele energetyczne i zwrócenia się w kierunku rzeczywistych źródeł energii odnawialnej, czyli energii słonecznej, wiatrowej i geotermalnej.

– Komisja przyjęła logikę, zgodnie z którą należy ograniczyć dotacje na spalanie wysokiej jakości kłód. Teraz tę samą logikę należy zastosować do WSZELKIEJ biomasy leśnej, gdyż spalanie drewna każdej kategorii powoduje wzrost emisji w horyzoncie czasowym mającym znaczenie dla walki ze zmianami klimatu. Przemysł bioenergetyczny czerpie zyski na ogromną skalę z pieniędzy podatników – wszyscy nieświadomie finansujemy spalanie drzew i niszczenie naszych ostatnich terenów zielonych mówi Kenneth Richter, kierownik ds. polityki UE w Natural Resources Defense Council (NRDC).

źródło: mat. prasowe