Osobliwy przypadek odpadów medycznych

W kraju dużo słyszy się o problemach związanych z segregacją odpadów komunalnych, wśród których bolączką są bioodpady. Wydaje się, że temat niektórych odpadów medycznych, w dodatku niebezpiecznych, jest w pewien sposób bagatelizowany. Poruszono go natomiast w maju podczas konferencji pt. „Postępowanie z odpadami medycznymi” odbywającej się w Bydgoszczy.

W polskich placówkach medycznych corocznie produkowanych jest ponad 200 tys. ton odpadów. 80% stanowią odpady komunalne, pozostałe 20% to odpady medyczne. Niestety w tym ostatnim przypadku utylizacja jest trudniejsza i niesie za sobą znaczne koszty. O nowoczesnych rozwiązaniach, które mogą ułatwić procesy, rozmawiano w dniach 14-16 maja podczas konferencji w Bydgoszczy zorganizowanej przez firmę Abrys.

Co robić z odpadami medycznymi?

Domowe opady medyczne (resztki leków i opakowania) często są odnoszone do punktów zbioru, np. zlokalizowanych w aptekach. Z odpadami medycznymi w placówkach zdrowotnych sprawa nie jest tak prosta ze względu na ich skalę. Prof. dr hab. Grzegorz Wielgosiński z Politechniki Łódzkiej jako metody utylizacji wymienia m.in. termiczne przekształcanie odpadów w instalacjach lub urządzeniach na lądzie, dezynfekcję, traktowanie mikrofalami i autoklawowanie. – Zakaźne odpady medyczne lub zakaźne odpady weterynaryjne unieszkodliwia się przez termiczne przekształcanie w spalarniach odpadów niebezpiecznych – wyjaśnia. Odpady zakaźnie stanowią ok. 85% odpadów medycznych.

Cicho sza! o śmieciach weterynaryjnych i medyczno-domowych

Większy problem pojawia się także przy śmieciach pochodzących z placówek weterynaryjnych i domów, ale niestety jest on często zamiatany pod dywan. – Odpady medyczne pochodzą zarówno ze szpitali, stomatologii, laboratoriów medycznych, klinik itp. Niestety, bardzo mało mówi się o odpadach weterynaryjnych. Jest też część, o której wcale się nie mówi – są to odpady z naszych gospodarstw domowych, np. związane z higieną, opatrunkami itd. – stwierdził Paweł Ciećko, Główny Inspektor Ochrony Środowiska.

Podczas bydgoskiej konferencji „Postępowanie z odpadami medycznymi” zwrócono uwagę na problem śmieci medycznych w różnych kontekstach – proponowano rozwiązania, nowe technologie. Teraz czas na działania.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bezemisyjny rejs Grety Thunberg

Jak poinformował kapitan, jacht został zaprojektowany z myślą o prędkości, a nie luksusie. – Nie ma pryszniców ani toalet, do wypróżniania posłuży niebieskie wiadro – dodał. Załoga zapewniła, że podróż powinna przebiegać tak szybko, jak będzie to możliwe, ale z uwagi na trwający sezon huraganów na Atlantyku niczego nie można być pewnym. 18-metrowy jacht wyposażony jest w panele słoneczne i podwodne turbiny, które wytwarzają energię elektryczną, pozwalając na bezemisyjną podróż. Silnik ma być używany tylko w sytuacji kryzysowej.