Polska produkuje najwięcej baterii litowo-jonowych

Jak podaje brukselska organizacja Transport & Environment, obecnie najwięcej baterii litowo-jonowych jest produkowane w Polsce. Czołowa pozycja Polski wynika ze zlokalizowanej pod Wrocławiem fabryki koreańskiego producenta LG Energy Solution. Jednak zapotrzebowanie na baterie do elektryków w Europie będzie gwałtownie rosnąć. 

Fabryka we Wrocławiu będzie produkować 100 GWh rocznie

T&E zaznacza, że w tym roku europejska produkcja pokryje zapotrzebowanie koncernów motoryzacyjnych na kontynencie. Z kolei w nadchodzących latach to Europa ma eksportować baterie litowo-jonowe

LG Energy Solution do końca roku zamierza uruchomić wszystkie moce produkcyjne fabryki we Wrocławiu. Osiągając produkcję 100 GWh rocznie, wrocławska placówka stanie się największą na świecie fabryką baterii litowo-jonowych. Rafał Bajczuk z Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych podkreśla, że w 2021 roku zapotrzebowanie na baterie do elektryków wyniesie ok. 90 GWh. 

Popyt na baterie gwałtownie wzrośnie

T&E szacuje, że w 2025 roku wyniesie on 300 GWh, w 2030 roku – 700 GWh, natomiast w 2035 roku ponad 1300 GWh. Wiadomo, że kolejne fabryki baterii będą powstawać w Niemczech, Francji, Norwegii, Szwecji i na Węgrzech. Czynnikami decydującymi o lokalizacji fabryk są bliskość do zakładów motoryzacyjnych i ceny energii elektrycznej. 

Wzrost sprzedaży elektryków napędza produkcję baterii

W 2020 roku udział pojazdów elektrycznych w rynku europejskim wyniósł 10,5%, z czego 5,4% stanowiły elektryki bateryjne. T&E przewiduje, że ten odsetek może wzrosnąć do 21% w 2025 roku i 54% w 2030 roku. 

Analitycy T&E podkreślają jednak, że wzrost produkcji baterii w Europie nie spowoduje zależności od dostaw surowców z zagranicy. Akumulator pojazdu elektrycznego (EV) po poddaniu recyklingowi zużywa zaledwie 30 kg surowców, podczas gdy przeciętny samochód w czasie swojego życia spala do 17 000 litrów benzyny. 

W przyszłości ta różnica będzie jeszcze większa, ponieważ wraz z rozwojem technologii produkcji baterii będzie spadać zapotrzebowanie na surowce. W ciągu następnej dekady ilość litu potrzebnego do wyprodukowania akumulatora pojazdu elektrycznego zmniejszy się o połowę, ilość kobaltu spadnie o ponad trzy czwarte, a niklu o około jedną piątą – czytamy komentarz Rafała Bajczuka na stronie transportenvironment.org. 

Zmiana przepisów na korzyść recyklingu

Komisja Europejska pracuje nad nowelizacją dyrektywy bateryjnej. Jej celem jest recykling 95% miedzi, niklu i kobaltu oraz 70% litu ze zużytych baterii do 2030 roku.

Źródło: PAP, transportenvironment.org