Songhai – rolnictwo nie musi odbywać się kosztem planety

Songhai – rolnictwo nie musi odbywać się kosztem planety

Songhai to samowystarczalne miejsce, w którym farmy odtwarzają funkcjonowanie naturalnych ekosystemów w przyrodzie. Tak ekolodzy wyobrażają sobie rolnictwo zrównoważonej przyszłości. 

Zrównoważona agrokultura 

Człowiek zaczął uprawiać rolę 10 000 lat temu. Współcześnie blisko 40% lądów to tereny uprawne, które odpowiadają za blisko 10% globalnych emisji gazów cieplarnianych. Uprawa roli polega na stabilnym klimacie, a nie utrzymamy go bez wprowadzenia rozwiązań, które sprawiają, że rolnictwo będzie bardziej zrównoważone. 

Model zrównoważonej agrokultury polega na kreowaniu farm, które odtwarzają i dołączają do pracy naturalnego ekosystemu danego miejsca. Takie miejsca mają rozwijać się bez użycia paliw kopalnych, pestycydów oraz innych toksycznych chemikaliów mających negatywny wpływ na środowisko i zmiany klimatu. 

Farmy w duchu “zero waste” idą o krok dalej. Ich założeniem jest stworzenie łańcucha, który umożliwia przemianę odpadów w pokarm, paliwo lub nawozy. Wszystko, co powstaje w wyniku prowadzenia farmy powinno zostać odnowione lub skonsumowane. 

ev sustainability digital ad 300x250 921167513 PL final jun28 1
ev sustainability digital ad 750x200 949073423 PL PL Aug22 final 1

Jak wygląda rolnictwo przyszłości? 

Przenieśmy się na Costa Ricę. Tutaj rola przeplata się z przyrodą tropikalną, budując jeden ekosystem, co sprawiło, że tereny zielone się podwoiły, zamiast drastycznie zmaleć, jak dzieje się w przypadku wielu innych miejsc na Ziemi. To pomaga nie tylko wyprodukować jedzenie, ale również zadbać o bioróżnorodność – w tym zapylaczy, które mają szczególnie istotne znaczenie. 

Z Ameryki Południowej lądujemy w Afryce, gdzie Ojciec Godfrey Nzamujo, doktor mikrobiologii, elektroniki i nauk o rozwoju, zapoczątkował projekt stworzenie rolnictwa, które opiera się na zasadzie zero waste. W taki sposób chciał dołączyć do rozwiązania dwóch ważnych dla Afryki problemów – degradacji środowiska oraz ubóstwa. 

Farma, w której nic się nie marnuje 

Songhai to (…) laboratorium, w którym możemy pokazać, że Afryka potrafi, wykorzystując  wszystkie możliwości, budując zasoby ludzkie i naturalne, aby stworzyć tutaj nowy świat. Początkiem jest agrokultura. Agrokultura, która musi być zrównoważona, aby produkować lepiej i więcej, wykorzystując mniejmówi Ojciec Godfrey Nzamujo w wywiadzie dla BBC. 

Tutaj nic się nie marnuje, ponieważ odpady z jednego sektora są odnawiane i wykorzystywane w innym sektorze. Przykład – woda, która stwarza środowisko dla hodowli ryb jest potem wykorzystywana do nawadniania upraw. W Songhai nie kupuje się niczego. Nawet energię produkuje się z odpadów

Model agrokultury rozwinięty przez społeczeństwo Centrum Songhai został wprowadzony też w innych afrykańskich krajach m.in. Nigeri, Ugandy czy Liberii. 

Rolnictwo zero waste wcale nie jest nowym odkryciem 

Od zarania swych dziejów wykorzystuje w produkcji z dużym powodzeniem np. obornik, czyli odpad z produkcji zwierzęcej. W kolejnych latach do zastosowania w uprawach wprowadzane były komposty, nawozy zielone, pofermenty z biogazowni czy w ostatnim czasie osady ściekowe jako nawóztłumaczy prof. Zuzanna Sawinska z Wydziału Rolnictwa Ogrodnictwa i Bioinżynierii UPP dla Tygodnika Poradnik Ekologiczny. 

źródła: Songhai.org, BBC, Tygodnik Poradnik Rolniczy, TED-Ed  fot: foodsystemscaravan.org

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.