W Gliwicach powstał nowy magazyn energii elektrycznej




Gliwicka firma BMZ Poland, specjalizująca się w produkcji ogniw litowo-jonowych, skonstruowała magazyn energii, który może się pochwalić doskonałymi parametrami. System nazwano ESS X.

Wydajność tego magazynu przewyższa wydajność systemów poprzedniej generacji. Przy jego wykorzystaniu można bez problemu przechowywać energię elektryczną zebraną z systemu fotowoltaicznego w ciągu dnia i spożytkować ją w domu lub niewielkiej firmie.

Układ ma ponad 10 kWh pojemności więcej niż poprzednie modele (186.3 Ah). Waga systemu nie zmieniła się w porównaniu do starszych systemów, które charakteryzowały niższą mocą – zwiększona została gęstość energii w układzie.

ESS X, według jego twórców, jest odpowiedzią na rozkwit fotowoltaiki na świecie. System tego rodzaju doskonale wpisuje się w czasy rewolucji i transformacji energetycznej.

„Baterie litowo-jonowe zainstalowane w systemach mają średnicę 18 milimetrów i wysokość 65 milimetrów. Dzięki bardziej wydajnym ogniwom litowo-jonowym nowe baterie BMZ dostarczają znacznie więcej energii do systemów przechowywania energii np. systemów fotowoltaicznych czy wiatrowych” – powiedział Maciej Gajda, kierownik sprzedaży magazynów energii w firmie BMZ Poland.

„Dzięki nowej opcji magazynowania energii litowo-jonowej (…) zarówno prywatni, jak i komercyjni operatorzy systemów słonecznych mają możliwość taniego magazynowania energii słonecznej w ciągu dnia, a następnie wykorzystywania jej w razie potrzeby w swoich domach lub firmach” – dodał Gajda

źródło: wnp.pl

4 comments

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać

Fotowoltaika receptą na smog? Mocne uderzenie od Lidera Rynku

Rocznie z powodu smogu umiera 45 tys. osób. To jest fakt. Jeżeli nie zaczniemy działać, wynik ten będzie jeszcze wyższy, a straty, także finansowe, wzrosną. Najbardziej niebezpieczne dla ludzkiego organizmu są pyły zawieszone PM10 i PM2,5. Cząstki PM10 z łatwością docierają do górnych dróg oddechowych, a następnie do płuc, a pył PM2,5 jest na tyle mały, że może przenikać do krwi.