Sri Lanka zadecydowała o swojej przyszłości energetycznej

sri lanka

Coraz więcej regionów świata decyduje się na korzystanie z odnawialnych źródeł energii. Oprócz pozytywnego wpływu na naturalne środowisko i niezależności energetycznej, takie rozwiązania często skutkują poprawą komfortu życia ludności. Nie dziwi zatem fakt, że bogate terytoria, jakimi są amerykańska Kalifornia albo kraje skandynawskie, chcą w przyszłości korzystać jedynie z OZE. Jednak coraz częściej do tej grupy dołączają również biedniejsze państwa, takie jak Sri Lanka.

Niedawno Asian Development Bank wraz z United Nations Development Programme (Programem Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju) opublikowali raport, w którym podkreślili, że celem lankijskiego społeczeństwa jest całkowite przejście na odnawialne źródła energii jeszcze przed końcem 2050 roku. Rząd Sri Lanki wyraził taką wolę już rok wcześniej, jednak dopiero teraz pomysł ten ma zostać wprowadzony w życie.

Z powyższego zestawienia wynika, że prawdopodobne zapotrzebowanie na energię w tym kraju gwałtownie wzrośnie w następnych dziesięcioleciach, w związku z czym konieczne będzie dobudowanie instalacji o mocy ponad 30 gigawatów – stanowi to prawie dziesięciokrotnie więcej, niż wynoszą obecne możliwości energetyczne Sri Lanki. Inwestycja w konwencjonalną, scentralizowaną energetykę pociągnęłaby za sobą konieczność zwiększenia i tak problematycznego już importu paliw kopalnych, a zgodnie z danymi przedstawionymi w raporcie prawdopodobnie kosztowałby on rząd następne 18 miliardów dolarów.

Kolejnym wyzwaniem związanym z podtrzymywaniem energetyki opartej na węglu okazują się duże inwestycje w sieć elektroenergetyczną. Choć pod tym względem rozproszone OZE wydają się o wiele tańszą opcją, to proces ich rozbudowy i tak pochłonie znaczne środki finansowe: mowa tutaj aż o 50 miliardach dolarów, z których duża część będzie pochodziła z pożyczek.
Łatwo więc obliczyć, że im szybciej zmiany te zostaną poczynione, tym lepsza przyszłość czeka Sri Lankę.

Wśród źródeł energii planowanych do wybudowania dominować mają elektrownie fotowoltaiczne, w których duży udział zagwarantowano małym, przydomowym instalacjom; panele słoneczne mają dostarczać państwu aż 16 GW mocy. Na drugim miejscu uplasują się farmy wiatrowe, składające się przede wszystkim z farm wielkoobszarowych, których udział wyniesie 15 GW.
Resztę zapotrzebowania mają zapewnić elektrownie wodne i spalarnie biomasy, których rolą będzie podnoszenie stabilności całego systemu. W tym zadaniu wspomogą je magazyny energii o mocy rzędu 3600 MW i możliwości przechowywania 15 000 megawatogodzin energii.

 

 

Previous Article

Temperatura na Grenlandii poddaje w wątpliwość globalne ocieplenie?

Next Article

Branża wiatrowa na skraju upadku?

Dodaj komentarz