Biomasa Duński Ørsted nie chce czerpać surowców z Rosji. “Zablokowanie gazu to decyzja Unii” 04 marca 2022 Biomasa Duński Ørsted nie chce czerpać surowców z Rosji. “Zablokowanie gazu to decyzja Unii” 04 marca 2022 Przeczytaj także Biomasa Pellet drożeje przed sezonem grzewczym. Czy to ostatni moment na tańszy zakup? Choć dopiero zaczyna się lato, wielu właścicieli domów już teraz myśli o zimie i kompletowaniu opału. To właśnie w letnich miesiącach najczęściej sprawdza się ceny pelletu, porównuje oferty i planuje zakupy na kilka miesięcy do przodu. Eksperci z branży podkreślają, że lato zwykle daje więcej spokoju na rynku i większą dostępność. Biomasa Czy biomasa jest naprawdę ekologiczna? Nowe badania podważają jej wpływ na klimat Nowe badania wskazują, że spalanie drewna w energetyce może przez wiele lat generować wyższe emisje CO₂ niż wykorzystanie gazu ziemnego. Wyniki podważają założenia, że bioenergia automatycznie ogranicza zmiany klimatu. Pokazują też, jak ważne jest uwzględnienie pełnego bilansu emisji w całym cyklu życia paliwa. Zrównoważony rozwój i energetyka nie powinny mieć nic wspólnego z polityką opartą na agresji. Kolejna firma z branży energetyki rezygnuje ze sprowadzania surowców energetycznych z Rosji. Reklama Najpierw węgiel i biomasa Ørsted, największa firma energetyczna w Danii, a zarazem najbardziej zrównoważona na globie, zdecydowała, że nie będzie sprowadzać biomasy i węgla z Rosji. Surowce z Federacji Rosyjskiej zasilały dotychczas duńskie elektrownie, ale Duńczycy nie chcą mieć nic wspólnego z większością dostaw, pochodzącą z kraju agresora. Ze współpracy z Rosją zrezygnowały już np. Shell, BP i Equinor oraz giganci technologiczni: Apple, Google czy Lenovo. Według Ørsted wojna w Ukrainie jest więcej niż niepokojąca, a rosyjska agresja jest sprzeczna ze wszystkimi wartościami reprezentowanymi przez firmę. Co z gazem? Firma Ørsted odniosła się do kwestii Gazpromu, mówiąc, że podjęcie decyzji w sprawie zablokowania dostaw gazu z Rosji leży w rękach nie firm, ale poszczególnych krajów i Unii Europejskiej. Firma dodała, że o uzależnieniu od rosyjskiego gazu i jakimkolwiek zakazie importu z Rosji trzeba decydować, biorąc pod uwagę sankcje polityczne. Zakaz importu gazu z Rosji wprowadziła już Kanada. – Niedobory w dostawach gazu będą, w przeciwieństwie do wstrzymania dostaw innych rodzajów produktów, miały poważne konsekwencje dla ludzi i społeczeństwa, a zatem muszą być koordynowane na szczeblu unijnym i krajowym, a nie podejmowane przez poszczególne firmy. Najbardziej zrównoważona firma na świecie Kierownictwo firmy Ørsted podjęło kilka działań: zrezygnowało z wszelkich rosyjskich dostaw biomasy i węgla do swoich elektrowni,nie zawiera nowych kontraktów z firmami rosyjskimi,zapewnia, że żaden bezpośredni dostawca Ørsted do budowy obiektów, bazujących na energii odnawialnej nie jest rosyjski,wpłaciło pieniądze na akcję humanitarną UNICEF,sprawdza, jak wesprzeć Polskę w radzeniu sobie z napływającymi obywatelami z okupowanej Ukrainy. Firma potwierdziła, że wszystkie potencjalne sankcje – unijne lub krajowe – wpływające na dostawy gazu będą w pełni wspierane i natychmiast wykonywane. Ostrzegano 8 lat temu Zależność energetyczna Europy od dostaw gazu z Rosji była omawiana już wiele lat temu, m.in. 8 lat temu, kiedy to Rosja prowadziła swoją wojnę w Ukrainie. W 2014 roku Minister spraw zagranicznych (były minister energetyki) Danii Martin Lidegaard w czasie wojny w ukraińskim Donbasie mówił o zagrożeniu wynikającym z zależności od rosyjskiej energetyki i o unijnej koordynacji tego sektora. – Jeśli zajmiemy się energetyką w Europie oraz na Ukrainie priorytetowo, będzie to niespotykany krok naprzód oraz nieagresywny sposób na pokazanie Rosji, że konsekwencje jej polityki będą coraz bardziej niekorzystne. Jedna z największych farm wiatrowych na świecie powstanie na Bałtyku źródło: orsted.com, bioenergy.news.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.