1200x628 4
Reklama

Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Informacja o śladzie węglowym na biletach komunikacji miejskiej w Krakowie. Dobra praktyka czy samorządowy greenwashing?

Informacja o śladzie węglowym na biletach komunikacji miejskiej w Krakowie. Dobra praktyka czy samorządowy greenwashing?

W ubiegłym tygodniu miasto Kraków zaprezentowało nowy wzór biletów komunikacji miejskiej. Na dokumencie ma pojawić się informacja w jakim stopniu podróż tramwajem czy autobusem wpływa na redukcję śladu węglowego. Czy jednak dane te faktycznie mówią coś więcej o wpływie transportu publicznego na środowisko? I jak umieszczanie ich na bilecie ma przekonać tych, którzy biletów nie kupują?

CFF OPP 450 250 1CFF baner poziom B3 CFA 8.02
Reklama

Zmiany z okazji Europejskiego Tygodnia Mobilności – ślad węglowy na biletach

W piątek 22 września zakończył się Europejski Tydzień Mobilności. W trakcie jego trwania władze Krakowa ogłosiły nowy wzór biletów komunikacji miejskiej. Na odwrocie pojawiła się następująca informacja:

Wybierając komunikację miejską zamiast samochodu, ograniczasz 7-krotnie emisję CO2 każdego dnia. Twoja średnia dzienna podróż to tylko 0,07 kg CO2.

Jak twierdzi Andrzej Łazęcki, dyrektor Wydziału Gospodarski Komunalnej i Klimatu Urzędu Miasta Krakowa, w wyliczeniu tej wartości władze miasta oparły się na “wartościach przeciętnych dla przyjętych założeń”. Pod uwagę wzięta została średnia długość podróży krakowską komunikacją miejską, która w Krakowie wynosi 6,4 km dziennie. Z kolei informacje o ruchu samochodowych oparto o model transportowy dla samochodów osobowych.

– Co ważne, ten ślad węglowy nie został policzony na podstawie ogólnopolskich czy europejskich danych, tylko w oparciu o to, z czym faktycznie mamy do czynienia w mieście, na podstawie lokalnych danych dotyczących krakowskiego transportu zbiorowego w zestawieniu z ruchem samochodem, który odbywa się na naszych ulicach. Dzięki temu wiemy, że siedem razy można codziennie zmniejszyć ślad węglowy, wybierając komunikację miejską – podkreśla pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. edukacji klimatycznej Ewa Całus.

Zasadność danych i efektywna komunikacja o śladzie węglowym

Czy dane przedstawione przez władze Krakowa są uzasadnione szerszą metodyką? Ta nie została udostępniona opinii publicznej, więc ciężko to stwierdzić. To, co może budzić wątpliwość, to podanie tylko pojedynczej wartości emitowanego do atmosfery CO2. Potencjalny odbiorca komunikatu widzi wartość 0,07 kg, jednak nie wie, czy to dużo czy też mało i jak taka liczba ma się do emisji wywołanej średnią podróżą samochodem.

Problemem może być też pomieszanie pojęć. Emisja CO2 i ślad węglowy nie są terminami ze sobą tożsamymi. Owszem, występuje między nimi zależność, jednak nie możemy tu mówić o pełnej proporcjonalności. Siedmiokrotny spadek śladu węglowego nie oznacza siedmiokrotnego spadku emisji CO2 i na odwrót. Ślad węglowy wyrażany jest bowiem jako ekwiwalent CO2 (CO2e), którego analiza obejmuje nie tylko dwutlenek węgla, ale też pozostałe gazy cieplarniane.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Martę Seweryn z Carbon Footprint Foundation.

Jako fundacja popieramy wszelkie akcje mające zachęcić mieszkańców do używania komunikacji zbiorowej, gdyż prowadzi to do zmniejszenie negatywnych emisji z pojazdów spalinowych. Patrząc jednak na raczej ambiwalentne reakcje mieszkańców na tę inicjatywę, jesteśmy pewni, że ślad węglowy nie jest dla nich zrozumiałym pojęciem. Dlatego konieczne jest podejmowanie działań edukacyjnych, w których nadrzędnym celem jest angażowanie mieszkańców w akcje, które mają poprawić jakość naszego środowiska. 0,07 kg to abstrakcyjna wartość, która mieszkańcowi niewiele mówi. Warto byłoby pokazać ją w porównaniu do emisji wywołanej przez podobną odległość pokonywaną samochodem lub odnosząc do całego miasta czy dzielnicy, bo to przekłada się na realne obniżenie emisji – powiedziała nam Seweryn.

– Czytaj także: Tramwaj z panelami fotowoltaicznymi jeździ po Poznaniu

Źródło: krakow.pl

Fot. Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.