Już niedługo znikną jednorazowe opakowania na ketchup i sosy. Nie nadają się do recyklingu i zanieczyszczają oceany

Już niedługo znikną jednorazowe opakowania na ketchup i sosy. Nie nadają się do recyklingu i zanieczyszczają oceany

Anglia chce bezpowrotnie pożegnać jednorazowe opakowania na ketchup, sos sojowy, majonez i inne sosy. Dlaczego takie ważne jest wycofanie z obiegu tych małych, ale kłopotliwych opakowań?

Trudne do wyciśnięcia i kłopotliwe

Małe, jednorazowe opakowania na ketchup i inne sosy są trudne do przetworzenia. Zabrudzone, małe saszetki trudno oczyszcza się z zalegającego w środku produktu, dlatego nie nadają się do recyklingu. Wielka Brytania chce wycofać z obiegu te małe, ale problematyczne śmieci. Opakowania z plastiku będą wycofane obok dotychczas zakazanych produktów z tworzyw sztucznych: słomek, widelców, łyżek, noży, mieszadeł i talerzyków. 

Rząd zareagował na oceaniczne śmieci

Opakowania po sosach, choć są niewielkich rozmiarów, obciążają i znacznie zagrażają środowisku, szczególnie morskiemu. W 2021 roku brytyjski sekretarz ds. środowiska George Eustice mówił o ich szkodliwości: “saszetki „mogą wyrządzić znaczną szkodę środowisku morskiemu i lądowemu, jeśli odpady będą niewłaściwie zagospodarowane”.

W listopadzie 2020 roku brytyjski rząd zwrócił uwagę na grupę jednorazowych produktów. Postanowił rozwiązać kwestię problematycznych odpadów, jakimi są kubki po kawie, nawilżane chusteczki i saszetki na sosy. Podano wtedy dwie propozycje: zakaz produkcji tych opakowań lub wprowadzenie obowiązkowego etykietowania dla lepszej utylizacji. 

W zeszłym roku odpady z jedzenia i napojów serwowanych na wynos były jednym z głównych typów oceanicznych śmieci. Na szczycie listy znalazły się plastikowe torby i butelki. Nowe badania Environmental Investigation Agency (EIA) na temat oceanicznych zanieczyszczeń nie pozostawiają złudzeń: do 2050 roku w oceanach może być więcej plastiku niż ryb. 

Zamiana saszetek z plastiku. Na co?

Wkrótce producenci działający na rynku spożywczym, a w szczególności sieci fast-food będą musiały zrezygnować z jednorazowych opakowań. Firmy i prywatni przedsiębiorcy zgadzają się co do ograniczenia jednorazowych odpadów z tworzyw sztucznych. Chcą jednak czasu, aby znaleźć dla nich alternatywę. 

5jzwv1A379nsBdYH5sanVKk l3LkQOJ8SSvltB6EykJWJMDQ VXeVCWm6Sii20n3DaS7mcmcZX Q1iKsJYmYSXtMgntOoOtYjB8W HOWWzzsst83v1 bEqIIPP0COvwNyeLpLlfe
Biodegradowalne opakowania firmy Notpla, fot. notpla.com

Koncern Heinz nawiązał współpracę z firmą produkującą biodegradowalne opakowania i małe kapsułki na płynne produkty. To ketchupy, sosy i majonezy marki Heinz można najczęściej dostać do zamówienia w zagranicznych sieciach restauracji typu fast-food.

Xt W8QktsdxZoLfo MfDJk1KkQRaGMRwsH kHCEZh5hpi qHQjxSCxdIhzw4iIIxZnKRQzHm8K 29riV2fiPuR
Kapsułka bio, fot. notpla.com

Na rzecz saszetek z tworzyw sztucznych potrzebne będzie znalezienie alternatywy przyjaznej środowisku. Nowe, biodegradowalne lub kompostowalne opakowania i saszetki mogą być zrobione np. z wodorostów. Szybko rosną i odnawiają się, są niewymagające w hodowli, a co najważniejsze biodegradowalne. Innym doskonałym materiałem na bio opakowania jest np. skórka ziemniaka.

źródło: brightvibes.com, notpla.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.