Nowelizacja ustawy o OZE do zmiany?




Rada OZE przy Konfederacji Lewiatan podkreśla, że projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii wymaga dalszej pracy. W aktualnej wersji może zupełnie uniemożliwić realizację inwestycji w OZE oraz międzynarodowych zobowiązań Polski dotyczących udziału „czystej energii” w krajowym miksie.

Ustawa OZE została przyjęta ponad 3 lata temu, ale wciąż trwają prace nad jej formą, która pozwoli odblokować inwestycje w odnawialne źródła energii oraz zarysuje przewidywalną perspektywę tego sektora w naszym kraju. Nad kolejną propozycją nowelizacji pracowała końcem kwietnia br. sejmowa Komisja ds. Energii i Skarbu Państwa. Jakie są wnioski?

Dyrektor departamentu energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan, Daria Kulczycka, podkreśla, że w obecnej wersji nowelizacja ustawy o OZE przenosi ryzyko inwestycji na stronę wytwórcy, co może doprowadzić do „podniesienia kosztu kapitału inwestycyjnego” lub „braku zgody instytucji na finansowanie inwestycji”. Dotychczasowe aukcje z 2016 i 2017 roku, pokazują, że jest to jak najbardziej realne.

W trakcie sejmowych obrad postulowano m.in. konieczność wydłużenia terminów realizacji projektów, które wygrały pierwsze aukcje z 2016 i 2017 roku. Wynika to z faktu, że inwestorom nie udało się pozyskać finansowania. Tymczasem nowelizacja wprowadza zmiany w art. 79, wymuszając np. wyprodukowanie określonego wolumenu energii oraz zmieniając sposób naliczania okresu wsparcia.

Wiceminister Energii Grzegorz Tobiszewski zapewniał, że: „propozycje rozwiązują problem funkcjonowania małych wytwórców OZE poprzez zaplanowanie wsparcia realizacji przedsięwzięć w wybranych technologiach, jak również umożliwi to zrealizowanie istotnych potrzeb z punktu widzenia ochrony środowiska i gospodarki”. Natomiast Maciej Bardo, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, skomentował pomysły legislacyjne Ministerstwa Energii, nazywając je „kolejnym przykładem budowania chaosu”.

źródła: gramwzielone.pl, magazynfotowoltaika.pl, nowa-energia.com.pl

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać