Prąd i węgiel z Ukrainy, chociaż to Polska miała być wsparciem w kryzysie energetycznym. Dlaczego role się odwróciły? 

Prąd i węgiel z Ukrainy, chociaż to Polska miała być wsparciem w kryzysie energetycznym. Dlaczego role się odwróciły? 

Wołodymyr Zełenski potwierdził, że Ukraina jest gotowa pomóc Polsce w kryzysie energetycznym i dostarczyć 100 tys. ton węgla we wrześniu. Trwają również prace nad połączeniem Chmielnickiej Elektrowni Atomowej oraz Rzeszowa linią energetyczną, która pozwoli na przesyłanie prądu do Polski. Jeszcze kilka miesięcy MKiŚ podkreślało, że Polska musi być gotowa na udzielenie wsparcia ukraińskiemu systemowi energetycznemu. 

Węgiel z Ukrainy 

Po spotkaniu z Mateuszem Morawieckim, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził zapowiedzi premiera Denysa Szmyhala w sprawie eksportu węgla do Polski. Okupowany od lutego kraj w wyniku rosyjskiej agresji chce pomóc złagodzić kryzys energetyczny w Polsce. 

Obecnie razem z Unią Europejską przygotowujemy się do przejścia najtrudniejszej zimy od wielu lat. Wczoraj wspólny plan działania w tym kierunku omówiliśmy z premierem Polski Mateuszem Morawieckim poinformował Denys Szmyhal, premier Ukrainy

Chodzi o 100 tys. ton [węgla – przyp. red.] we wrześniu, które są krytycznie potrzebne naszym polskim partnerom – dodał. 

Na ten moment zapasy węgla Ukrainy to prawie 2 mln ton, czyli dwa i pół raza więcej niż w zeszłym roku. Wynika to m.in. z faktu, że kraj wstrzymał eksport wszystkich surowców z powodu sytuacji wojennej. Przed rosyjską inwazją jednym z odbiorców ukraińskiego węgla była właśnie Polska. 

Polsko-ukraińskie połączenie elektroenergetyczne 

W kwietniu ruszyły rozmowy dot. wznowienia przesyłu energii pomiędzy Chmielnicką Elektrownią Atomową oraz Rzeszowem. Jak zapowiadał prezes ZE PAK, spółki energetycznej prowadzącej rozmowy w sprawie naprawy sieci, miało to zapewnić wsparcie dla Ukrainy:

Wojna zmienia wszystko i ta linia, która od 1992 do 1993 roku nie funkcjonowała, wydaje się niezwykle ważnym elementem wsparcia Ukrainy. Mamy do czynienia ze spektakularnym wydarzeniem. Ukraińcy – równolegle z napaścią Rosji na ich kraj – rozpoczęli synchronizację swojego systemu energetycznego z Europą Kontynentalną i udało im się to zrobić w warunkach wojennych. Tak więc system energetyczny Ukrainy jest już zsynchronizowany z systemem europejskim i nie ma przeciwwskazań do tego, by energia z Ukrainy płynęła do Polskipodkreślił Piotr Woźny, prezes ZE PAK.

W ostatniej rozmowie prezydent Zełenski ogłosił, że prace modernizacyjne mają zakończyć się na początku grudnia. Jednak na przeszkodzie nadal stoi synchronizacja Ukrainy z europejskim systemem elektroenergetycznym. Jeśli naprawa pójdzie zgodnie z planem, do Polski trafi 1000 MW dodatkowej energii. Warunkiem przesyłu energii ma być utrzymanie normalnej kontroli Ukrainy nad Zaporoską Elektrownią Atomową. 

“Musimy być gotowi na konieczność wsparcia ukraińskiego systemu energetycznego”

To słowa szefowej Ministerstwa Klimatu i Środowiska w reakcji na agresję Rosji na Ukrainę. Jak podkreśliła, najważniejsze teraz ma być bezpieczeństwo Polaków i gotowość wsparcia energetycznego Ukrainy w czasie trwającej wojny, nie polityka klimatyczna. W związku z tym pojawiły się postulaty o m.in. zawieszenie systemu handlu emisjami EU ETS

Musimy być gotowi na konieczność wsparcia ukraińskiego systemu energetycznego – stąd potrzeba funkcjonowania w Polsce jak największej ilości jednostek, tak żeby móc wspomagać europejski system energetyczny. W obecnej sytuacji powinny to być również jednostki węglowe, jednak nie powinniśmy być obciążani nadmiernymi kosztami za chęć solidarności i wsparcia naszych sąsiadówpowiedziała minister Anna Moskwa.

Kryzys energetyczny pożera Polskę 

W ciągu ostatnich kilku miesięcy ceny energii idą drastycznie w górze, bijąc kolejne rekordy. Najbliższy sezon grzewczy z pewnością odbije się znacznie na portfelach Polek i Polaków. Do inwazji Rosji na Ukrainę, Polska była największym odbiorcą paliw kopalnych z kraju agresora. Według danych opracowanych przez Forum Energii, w 2020 roku import węgla energetycznego wyniósł 11 mln ton, czyli blisko ⅕ krajowego zapotrzebowania. Największym eksporterem węgla kamiennego dla Polski była wówczas Rosja, która zapewniła aż 82% tej liczby. 

Eksperci powtarzają, że inwazja Rosji na Ukrainę jest kolejnym argumentem, dlaczego powinniśmy odstąpić od spalania paliw kopalnych. W momencie, który sprzyja rozwojowi odnawialnych źródeł energii, Polska zmierza w stronę zakopania się w węglu. 

Na krótką metę zastępujemy je [rosyjskie paliwa kopalne – przyp. red.] importem z innych kierunków, nie jest to jednak sensowne rozwiązanie długoterminowepowiedział dla Euractiv Marcin Popkiewicz, ekspert ds. energetyki

To odnawialne źródła energii gwarantują bezpieczeństwo energetycznie, nie gaz czy węgiel – podkreśla analiza TransitionZero. Ceny paliw kopalnych są uzależnione od sytuacji geopolitycznej, łańcucha dostaw, regulacji rynkowych czy cykli inwestycyjnych. To sprawia, że energetyka oparta na węglu i gazie jest znacznie mniej stabilna. W dodatku OZE zmniejszają ryzyko związane ze zmianami klimatu, które także mogą potencjalnie wpłynąć na infrastrukturę paliw kopalnych w przyszłości. 

Musimy upewnić się, że wykorzystamy ten kryzys, aby iść naprzód, nie cofać się do brudnych paliw kopalnychpowiedziała przewodnicząca Ursula von der Leyen Komisji Europejskiej

Źródła: rp.pl, pap.pl, businessinsider.com.pl

Fot. główna: Canva 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.