Zakon oblatów chce zbudować hotel na szczycie Świętokrzyskiego Parku Narodowego

Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje wyłączyć z granic Świętokrzyskiego Parku Narodowego 1,3 ha gruntów znajdujących w szczytowej partii Łysej Góry. Czy szczyt Łyśca w chronionym obszarze zostanie usunięty? Blisko 40 tys. Polaków na czele z Instytutem Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk apeluje o wycofanie się z tej propozycji. W Kielcach pojawił się stosowny billboard.

Przyroda nie jest towarem. Kampania organizacji

“Dziś Łysiec, jutro Giewont” to hasło przewodnie kampanii “Szczyt Chciwości” zainicjowanej przez Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot oraz Stowarzyszenie MOST. Autorzy kampanii zwracają się do ministra Michała Kurtyki o wycofanie się z niedopuszczalnej praktyki zmniejszenia granic parku narodowego. To, jak twierdzą, odbywa się wbrew prawu. 

Inicjatywę stowarzyszeń poparło nie tylko prawie 40 tys. Polaków, ale i ośrodki naukowe: Rada Naukowa parku, Instytut Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, Komitet Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej Polskiej Akademii Nauk oraz Państwowa Rada Ochrony Przyrody.

Zależy Ci na tym, aby szczyt w Świętokrzyskim Parku Narodowym pozostał w nienaruszonym stanie? Podpisz apel.

Ucinanie parku

Stowarzyszenia postanowiły zwrócić szerszą uwagę społeczeństwa na problem dotyczący wyłączenia szczytu z obrębu parku narodowego. W żaden sposób te plany nie są uzasadnione – mówią przedstawiciele stowarzyszeń.

Aby zmniejszyć park narodowy, muszą zostać spełnione wszystkie trzy ustawowe przesłanki łącznie: utrata wartości przyrodniczych, utrata wartości kulturowych oraz bezpowrotność obu tych procesów. W przypadku Łyśca żadna z tych przesłanek nie została spełniona. Instytucja, która powinna stać na straży przyrody, traktuje ją jak towar, który można w każdej chwili wymienić na coś innego, w imię partykularnych interesówmówi Monika Stasiak ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Z tego powodu organizacje umieściły na jednym z kieleckich skrzyżowań (skrzyżowanie Alei IX Wieków Kielc i ul. Warszawskiej) stosowny przekaz, nawiązujący do planów ministerstwa. Tablica to jeden z elementów kampanii “Szczyt Chciwości”.

Ministerstwo usiłuje nam wmówić, że park nie będzie w istocie pomniejszany a powiększany. Tymczasem powiększenie obszaru parku w odległej od niego o kilka kilometrów enklawie koło Grzegorzowic, ma się nijak do wyłączenia z granic obszaru chronionego szczytu Łyśca. To tak jak wyjąć z wawelskich insygniów koronacyjnych cenny klejnot, a w zamian za niego zaoferować garść pierścionków z odpustudodaje Łukasz Misiuna ze Stowarzyszenia MOST.

Hotel dla pielgrzyma zamiast przyrody

Hasło “Nie handluje się odpustami i przyrodą” z kampanii “Szczyt chciwości” odnosi się bezpośrednio do wypowiedzi Mariana Puchały, który w 2018 roku objął funkcję superiora na Świętym Krzyżu. Nie ukrywał, że zakon chce stać się właścicielem obszaru i stworzyć na Łyścu hotel, w którym mogliby się gromadzić pielgrzymi.

Marian Puchała, fot. facebook.com/sanktuariumkrzyza

W protokole Rady Naukowej Świętokrzyskiego Parku Narodowego można przeczytać, że projekt wykluczenia Łyśca z obszaru ŚPN został opracowany na wniosek zakonu oblatów.

Puszcza Świętokrzyska rosła w tym miejscu na długo przed powstaniem klasztoru, a jeszcze dłużej przed sprowadzeniem się tutaj oblatów. Próba podporządkowania ochrony dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego doraźnym interesom politycznym, budzi nasz głęboki sprzeciw. Przylegające do klasztoru budynki, które wraz z częścią przyrodniczą wchodzą w skład planowanego wyłączenia z granic parku, powinny służyć ochronie tego obszaru, a nie generowaniu dla niego zagrożenia. Taką funkcję mogłoby pełnić umieszczenie w nich Muzeum Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Wszystko, co dzieje się w Łysogórach, musi przebiegać z poszanowaniem przyrody tego miejscadodaje Monika Stasiak.

Prawo kościoła

Tymczasem ŚPN podkreśla, że droga z Huty Szklanej prowadząca na szczyt Łyśca jest drogą publiczną, zarządzaną przez Powiatowy Zarząd Dróg w Kielcach, a ŚPN nie jest odpowiedzialny za organizację ruchu na tej drodze. To odpowiedź na apel Stowarzyszenia POLSKA 2050 o podjęcie działań, które wyłączyłyby możliwość poruszania się pojazdów na szczyt góry. Msze święte i inne uroczystości religijne odbywają się na Łyścu regularnie i wówczas ruch samochodów jest tu dozwolony (na podstawie art. 53 Konstytucji RP, art. 15 ust 1 ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 12 ust. 7, oraz art. 15 ust 3 ustawy o ochronie przyrody).

“Parki narodowe nie posiadają instrumentów do ograniczania swobody kultu religijnego, ani nie mogą ograniczać dostępu do miejsc takiego kultu, zwłaszcza jeśli mają one miejsce na terenach będących własnością Kościoła jak w przypadku Świętego Krzyża” – czytamy stanowisko ŚPN. 

źródło: mat. prasowe, swietokrzyskipn.org.pl, facebook.com/sanktuariumkrzyza, fot. Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot