Zielone światło dla inwestycji na gruntach leśnych a zagrożenie przyrody

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych ze specjalnym przeznaczeniem gruntów leśnych została przyjęta kilka dni temu i zdążyła już wzbudzić liczne kontrowersje. Czy głosy sprzeciwu są zasadne, oraz czy nowy akt prawny przyczyni się do dodatkowej utraty bioróżnorodności i lasów w kraju?

O czym mówi nowa ustawa?

Ustawa o zamianie gruntów leśnych pod inwestycje zmieni dotychczasowe przeznaczenie tych terenów. Liczne organizacje pozarządowe podają, że to nowa odsłona kontrowersyjnego projektu ustawy o lasach, tzw. Lex Izera. Do tej pory zamiana gruntów leśnych była dostępna wyłącznie dla celów i potrzeb gospodarki leśnej. W obecnych przepisach przewidziano możliwość zamiany lasów i gruntów Skarbu Państwa, które pozostają w zarządzie Lasów Państwowych na inne nieruchomości. 

W ciągu dwóch lat od wejścia ustawy w życie możliwa będzie zamiana terenów należących do LP na inne nieruchomości, przynależne Skarbowi Państwa, a na nich będzie możliwe prowadzenie gospodarki leśnej. 

Dlaczego teraz? Uzasadnienie rządu

Przyjęta przez rząd ustawa ma służyć inwestycjom dobrym dla klimatu. Powinna wspierać zastosowanie nowych technologii w celu poprawy jakości powietrza, tj. elektromobilności i technologii wodorowej, oraz przemysłu tworzyw sztucznych, lotnictwa, a ponadto „strategicznej produkcji dla obronności państwa”.

Na stronie rządowej czytamy, że przyjęta ustawa jest odpowiedzią na prośby i potrzeby lokalnych społeczności, które w związku z nią widzą szansę na rozwój i poprawę sytuacji materialnej. Już teraz przewiduje się budowę zakładów i fabryk, produkujących np. samochody elektryczne. Planowana budowa podobnego zakładu koło Jaworzna, miałaby być szansą na zatrudnienie dla wielu lokalnych mieszkańców. Jednak budowa fabryki elektrycznych aut Izera nie może odbywać się w konflikcie z przyrodą – podaje Monika Stasiak ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

W krytyce projektu skupiano się dotąd głównie na mającej powstać koło Jaworzna fabryce samochodów elektrycznych Izera. Warto jednak zwrócić uwagę, że ustawa obejmuje nie tylko inwestycje z zakresu, choćby pozornej, poprawy jakości powietrza, ale też cały katalog działań dotyczących m.in. produkcji dla obronności państwa, lotnictwa, czy przemysłu tworzyw sztucznych. Oznacza to, że kosztem środowiska naturalnego na terenie wyciętych lasów będzie można tworzyć choćby lotniska, spalarnie odpadów czy zakłady produkujące barwniki lub butelki PET. To absurd i jawna sprzeczność z celami Europejskiego Zielonego Ładu – mówi Monika Stasiak.

Organizacje domagają się odrzucenia tej zmiany

Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych ze specjalnym przeznaczeniem gruntów leśnych wzbudza sprzeciw wielu organizacji pozarządowych działających na rzecz przyrody, fundacji i polityków opozycji. Strona społeczna przewiduje nie tylko ogromne i niekontrolowane niszczenie przyrody, ale i wielomilionowe straty dla Skarbu Państwa. Ponadto ryzykowny jest konflikt z unijnym prawem.

Bartosz Kwiatkowski z Fundacji Frank Bolt tłumaczy, dlaczego przywileje dla prywatnych inwestorów mogą kolidować z unijnym prawem.

Inwestor, na którego korzyść dokonuje się zamiana gruntu, będzie zwolniony z dopłaty w przypadku różnicy wartości zamienianego terenu, a także z rocznej opłaty za przedwczesny wyrąb drzewostanu. Również koszty usunięcia drzew i uporządkowania tak ogromnego terenu poniosą za niego Lasy Państwowe. Szacujemy, że ten prezent dla inwestorów może kosztować Skarb Państwa niemal 0,5 mld zł. To ponad dwukrotnie więcej niż roczny koszt funkcjonowania parków narodowych w Polsce! – mówi Bartosz Kwiatkowski.

Organizacje społeczne będą domagać się odrzucenia tego według nich niebezpiecznego aktu prawnego już 4-6 sierpnia. Wtedy projekt ustawy będzie rozpatrywany przez senat

źródło: mat. prasowe, teraz-srodowisko.pl