Szanse i przeszkody europejskiej elektromobilności

Niektóre kraje Europy znacznie rozwinęły u siebie produkcję, technologię i zwiększyły skalę użytkowania samochodów elektrycznych. W zeszłym roku powstało wiele zaawansowanych inicjatyw i planów, a zainteresowanie elektrykami wzrosło. Jednak wciąż na przeszkodzie ewolucji stoi brak odpowiednich regulacji i ograniczenia, z którymi boryka się branża elektromobilności.

Licznik elektryków

W zeszłym roku na całym świecie sprzedano około 2,5 miliona pojazdów elektrycznych. Oczekuje się, że w tym roku liczba ta wzrośnie o 70% (według przewidywań firmy informacyjnej IHS Markit). Amerykański gigant, General Motors twierdzi jednak, że sektor transportu czeka długa droga, do upowszechnienia elektrmobilności. Stanowi ona bowiem na razie zaledwie 3% rynku motoryzacyjnego.

Marka luksusowych samochodów Jaguar ogłosiła niedawno, że od 2025 roku będzie produkować wyłącznie samochody elektryczne. Brytyjska firma zainwestuje blisko 2,9 miliarda euro rocznie w ramach nowego planu. Jaguar planuje również wykorzystać potencjał wodoru, aby zmniejszyć emisję dwutlenku węgla.

Wodór

Wielu producentów samochodów planuje produkcję z wykorzystaniem ogniw wodorowych. Już dziś, w dużej mierze wodór wykorzystywany jest w autobusach, ciężarówkach i pociągach. Producenci nie mają wyboru, bo niskoemisyjne środki transportu wpisują się w międzynarodowe regulacje dot. ochrony środowiska i emisji.

Osobną kwestią w przemianie transportu na niskoemisyjny są biopaliwa, które powinny zostać zastosowane w branżach trudnych do zdekarbonizowania, tj.  w lotnictwie, hutnictwie, czy w transporcie morskim. Biopaliwa powinny zasilić właśnie te branże, a kierowcy powinni przesiąść się na elektryki. Ale czy jak dotąd ograniczone w niektórych krajach regulacje, słabe zachęty oraz utrudnienia dotyczące ładowania zmienią ten bieg zdarzeń?

Jaka będzie przyszłość?

Pomimo tego, że zeszłoroczna sprzedaż pojazdów elektrycznych w Europie przewyższyła poziom sprzedaży w Chinach, to przed Europą stoi wiele wyzwań związanych z elektromobilnością. 

Julia Poliscanova, dyrektor ds. ekologicznych pojazdów w Transport and Environment (T&E) mówi, że Unia Europejska ma duże ambicje dotyczące norm emisji CO2. Spowodowały one tak silny trend odejścia od pojazdów spalinowych wśród producentów samochodów. Jednak nie wszyscy mogą pozwolić sobie ze względów ekonomicznych na czystą alternatywę – mówi Julia Poliscanova. Wówczas redukcja emisji nie ma miejsca – dodaje dyrektorka.

Pokonanie barier będzie wymagało odwagi ze strony rządów. Jest o co walczyć, bo o zatrzymanie skutków globalnego ocieplenia. Technologia elektrmobilności ma potencjalnie wielkie szanse w tym wyścigu.

źródło: euractiv.com, euronews.com