Bałkany inwestują w pływające elektrownie fotowoltaiczne. Dlaczego nie na lądzie?

Bałkany inwestują w pływające elektrownie fotowoltaiczne. Dlaczego nie na lądzie?

W Grecji pojawią się pierwsze pływające elektrownie fotowoltaiczne. Projekty przeszły już testy środowiskowe. Pływające OZE rozwija się na Bałkanach, a firmy z Grecji, Albanii, Rumunii i Czarnogóry inwestują w nowe projekty wodne. Jednak nie zawsze spotykają się one z aprobatą mieszkańców. Dlaczego?

Pierwsza pływająca elektrownia PV

Pływające elektrownie fotowoltaiczne na Bałkanach to odpowiedź na zapotrzebowanie na zieloną energię. Brak dostępnych gruntów powoduje, że inwestorzy budują farmy na wodzie, a nie na lądzie.

Za pionierski projekt z branży OZE odpowiada Terna Energy. Pierwsza pływająca elektrownia w kraju będzie mieć moc 103 MW. Znajduje się na sztucznym zbiorniku Pournariou w regionie Arta na północnym zachodzie Grecji.

Elektrownia zajmie obszar 114,4 ha, co stanowi 5,6% powierzchni zbiornika. Rocznie ma produkować 156,2 GWh i pozwoli na zmniejszenie emisji CO2 o 150 tys. ton.

Wkrótce Terna planuje budowę kolejnych dwóch pływających elektrowni PV o mocy 120 MW i 42 MW.

W pływające źródło energii zainwestowało też PPC Renewables, firma uzyskała pozwolenie na instalację systemów o łącznej mocy 1,9 GW, w tym 50 MW mają projekty pływające. Pierwszy z nich ma powstać na sztucznym zbiorniku Polyfytos na rzece Haliacmon.

wuqp7o6QMZTVoqhlLixynOflIvSVlk4xyxAC7dmOMGwV0 k5o6ri24DZ148JqG Buak3IAC5J
Moc zainstalowana grupy Terna, fot. terna-energy.com

Środowisko i bioróżnorodność

Przed rozpoczęciem danej inwestycji wykonywane są badania środowiskowe. Są one niezwykle ważnym elementem planowania. Przy wykonywaniu badań w regionie Półwyspu Bałkańskiego ważne było wzięcie pod uwagę morskiej bioróżnorodności i delikatnego środowiska. 

Niektóre gminy sprzeciwiły się pływającym projektom fotowoltaicznym ze względu na przyrodę. Według nich takie projekty degradują wodne środowisko i pozbawiają uroku krajobraz. Dodatkowo niektórzy wskazują na to, że poprzez brak dostępu światła, w wodzie wzrasta ilość toksycznych glonów, zmniejsza się ilość tlenu pod wodą, co negatywnie wpływa na morską faunę i florę.

Dlaczego nie na lądzie?

Biorąc pod uwagę małą liczbę gruntów pod budowę farm fotowoltaicznych, bałkańscy inwestorzy chcą rozwijać OZE na wodzie. W niektórych regionach pływająca fotowoltaika stanowi okazję do rozwoju OZE bez poświęcania cennych dla rolnictwa terenów.

Ponadto pływające elektrownie PV pozwalają zaoszczędzić znaczne ilości wody, ponieważ zacienienie zmniejsza skalę parowania. Wodne instalacje PV są bardziej wydajne ze względu na efekt chłodzenia wody. Grecja kładzie też coraz większy nacisk na rozbudowę morskich farm wiatrowych.

Inne pływające elektrownie PV można zobaczyć w Albanii i wkrótce w Czarnogórze. Niedługo niemiecka firma SINN Power zaprezentuje na Krecie prototyp pływającej elektrowni słonecznej wraz z hybrydowym systemem wykorzystującym energię wiatru i fal. 

źródło: balkangreenenergynews.com, terna-energy.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.