Polityka energetyczna Polski do 2040 roku przyjęta

Centrum Informacyjne Rządu podało, że Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Polityki energetycznej Polski do 2040 roku. Program ma na celu wykorzystanie krajowego potencjału gospodarczego, surowcowego i technologicznego. Według CIR, PEP 2040 zapewni sprawiedliwą transformację energetyczną kraju. 

PEP 2040 wyznacza kierunek transformacji

Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka przedstawił projekt Polityki energetycznej Polski do 2040 roku na początku września ubiegłego roku. 

Jak twierdzi minister, Polityka energetyczna Polski będzie stanowić kompas w zakresie transformacji do gospodarki zeroemisyjnej. 

Program opiera się na trzech filarach

Pierwszym z nich jest sprawiedliwa transformacja, zgodnie z którą rejony najbardziej dotknięte negatywnymi skutkami przekształceń energetycznych otrzymają pomoc. Na realizację tego celu rząd zamierza przeznaczyć 60 mld zł z funduszy unijnych. 

W ramach drugiego filara – zeroemisyjnego systemu energetycznego – wdrożone zostaną nowe rodzaje energetyki. Z kolei trzecim filarem jest dobra jakość powietrza, czyli efekt odchodzenia od paliw kopalnych i elektryfikacji transportu.

Cele długoterminowe

Strategia energetyczna uwzględnia przepisy Unii Europejskiej, w tym cele klimatyczno-energetyczne do 2030 roku, Europejski Zielony Ład i plan odbudowy gospodarki po pandemii. 

W 2030 roku udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto ma wynieść minimum 23%. Moc zainstalowana morskich farm wiatrowych osiągnie ok. 5,9 GW w 2030 roku, aby wzrosnąć do 11 GW w 2040 roku. 

Program zakłada również redukcję emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku o ok. 30% w porównaniu do poziomów z 1990 roku. Z kolei do 2040 roku przewiduje się ogrzewanie wszystkich gospodarstw domowych poprzez ciepło systemowe lub nisko- i zeroemisyjne źródła energii. 

Elektrownie jądrowe w Polsce

W PEP 2040 czytamy również, że w 2033 roku rozpocznie pracę pierwszy blok elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Program zakłada w sumie 6 bloków do 2040 roku, które będą uruchamiane co 2-3 lata. 

W wywiadzie dla portalu Nikkei.com Michał Kurtyka powiedział, że elektrownie jądrowe będą korzystać z reaktorów generacji III, i jako stabilne oraz bezpieczne źródło mają generować moc od 6 do 9 tys. MW.

Źródło: PAP, globenergia.pl, nikkei.com